Arka Gdynia pierwszy sygnał do zwycięstwa dała już w drugiej minucie meczu, kiedy Szymon Sirocki celnie wykonał rzut karny i otwierając wynik spotkania dał trzypunktowe prowadzenie naszej drużynie. Jednak Budowlani nie przestraszyli się i szukali swojej szansy na punkty. Pierwsze dwadzieścia minut spotkania było wyrównane i bardzo zacięte. Obie drużyny chciały za wszelką cenę zdobyć cenne punkty i wyjść na wyraźne prowadzenie.

Pierwsze przyłożenie zdobyli goście po piętnastu minutach gry. Piątkę dla przyjezdnych, którą również podwyższył, zdobył Sebastian Łuczak. Arka jednak nie pozostała dłużna i już po dwóch kolejnych minutach zdobyła swoje pierwsze przyłożenie. W pole punktowe wdarł się Radosław Bysewski, który tę sztukę powtórzył w drugiej połowie meczu.

Dalsza część pierwszej połowy należała już do Arki. Żółto-niebiescy zdołali zdominować przebieg gry, narzucić swój styl i zmusić Budowlanych do błędów co przełożyło się na dwa kolejne przyłożenia Krzysztofa Korbolewskiego oraz Mateusza Bartoszka i prowadzenie do przerwy 22:7.
W drugiej części gry Arka rozpędziła się jeszcze bardziej prezentując szybkie, niemal bezbłędne, rugby do którego przyzwyczaiła kibiców. Punkty dla Arki zdobywali Arkadiusz Zdunek i wspomniany Bysewski, a Sirocki dorzucił trójkę za rzut karny.

Budowlani obudzili się na dziesięć minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry, kiedy prowadzenie żółto-niebieskich wynosiło 30:7. W tym czasie łodzianie wywalczyli dwa przyłożenia, ale było to zbyt mało, aby odrobić straty do dobrze prezentującej się Arki. Ostatnie punkty goście zdobyli już w doliczonym czasie gry drugiej połowy zmniejszając starty do osiemnastu punktów.

Arka Gdynia zagrała najlepszy mecz w rundzie wiosennej rozgrywek ekstraligi. „Buldogi” zaprezentowały swoje rugby, do którego przyzwyczaili kibiców jesienią. Arkowcy nie dali szans przyjezdnym i w sobotnim meczu solidnie zapracowali na medal. Skazywana na porażkę żółto-niebieska drużyna zdołała się podnieść po dwóch porażkach z Pogonią i wywalczyła brąz, który w obliczu kontuzji i braków kadrowych w drużynie musi cieszyć jak złoto.

Tytuł Mistrza Polski po raz 13 zdobyła Lechia Gdańsk, która w finałowym meczu pokonała Pogoń Siedlce 36:3.

 

Końcowa klasyfikacja Ekstraligi Rugby sezonu 2013/2014:

1. RC Lechia Gdańsk
2. Awenta MKS Pogoń Siedlce
3. RC Arka Gdynia
4. Master Pharm Budowlani Łódź S.A.
5. MKS Ogniwo Sopot
6. RC Orkan Sochaczew
7. KS Posnania Poznań
8. KS Budowlani Lublin  

Zakończył się trudny sezon dla Arki Gdynia. Serdecznie dziękujemy za kibicowanie i wspieranie naszej drużyny, szczególnie wiosną, która nie była w jej wykonaniu idealna. Wimeniu władz klubu i zawodników dziękujemy i do zobaczenia na meczach nowego sezonu na Narodowym Stadionie Rugby pod koniec sierpnia.

 

Arka Gdynia – Master Pharm Budowlani Łódź 37:19 (22:7)

Punkty Arka: Sirocki 12, Bysewski 10, Korbolewski 5, Bartoszek 5, Zdunek 5.

Punkty Budowlani: Łuczak 7, Gomulak 5, Mchelidze 5, Kozakiewicz 2.

Arka Gdynia: Daniel Bartkowiak, Jacek Wojaczek, Radosław Bysewski, Daniel Podolski, Robert Andrzejczuk, Rafał Kwiatkowski, Władysław Grabowski, Mateusz Bartoszek, Łukasz Szostek, Adrian Hawrysiuk, Kamil Simionkowski, Rafał Szrejber, Radosław Rakowski, Krzysztof Korbolewski, Szymon Sirocki oraz Piotr Bojke, Arkadiusz Zdunek, Piotr Olejniczak, Tomasz Witt, Krzysztof Glejzer, Damian Stojowski, Grzegorz Paluszewski.

Master Pharm Budowlani Łódź: Toma Mchelidze, Paweł Grabski, Merab Gabunia, Piotr Karpiński II, Piotr Karpiński I, Emil Kowalewski, Łukasz Kujawa, Filimoni Seru, Łukasz Żórawski, Piotr Gomulak, Kaniowski Dariusz, Łuczak Sebastian, Tomasz Kozakiewicz, Marek Grabowski, Marcin Krześniak oraz Rafał Sabanty, Paweł Pędziwiatr, Krzysztof Justyński, Maciej Orłowski, Mindia Abashidze, Grzegorz Dułka, Wojciech Krześniak.

 

Sędziowali: Michałkiewicz, Szczepański, Kościelniak, techniczny Szostek

Widzów: 800

 

——————————–

źródło: www.arkarugby.pl 

foto: Ziemowit BUJKO

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *