Seahawks w pełni zrewanżowali się w niedzielę 6 kwietnia wrocławianom, pokonując ich w szlagierze drugiej kolejki Topligi 30:22. Najciekawiej zapowiadający się mecz pierwszych tygodni zmagań w Toplidze, zdaniem wielu, miał rozstrzygnąć się na korzyść Panthers, Morskie Jastrzębie nie przespały jednak przerwy między sezonami. Bardzo dobry, doświadczony skład polski został wzmocniony klasowymi graczami zza oceanu.

Jako pierwsi piłkę odbierali gospodarze. Już pierwsza ich seria została ukoronowana biegiem na przyłożenie w wykonaniu nowego rozgrywającego Lance’a Kriesiena. Po chwili Jastrzębie prowadziły 8:0 dzięki zmyłkowej zagrywce przy próbie podwyższenia za jeden punkt. W następującej serii Pantery odpowiedziały, pierwszym z trzech tego dnia, przyłożeniem MVP ostatniego finału Topligi Jamala Schultersa. Wrocławianom nie udało się jednak skutecznie podwyższyć. Niedługo później swój drugi touchdown celebrowali gospodarze, gdy Paweł Fabich złapał piłkę po podaniu Kriesiena. Po skutecznym podwyższeniu za dwa punkty goście potrzebowali przynajmniej dwóch posiadań by doprowadzić do remisu, bądź wyjść na prowadzenie.

Sytuacja Panter jeszcze bardziej się skomplikowała, gdy w drugiej kwarcie ponownie błysnął Fabich. Po skutecznym podwyższeniu za jeden punkt wykonaniu jego brata Jakuba zespoły dzieliło 17 punktów. W kolejnej serii jedyny poważny błąd tego dnia popełnił Schulters, któremu defensorzy Seahawks wyrwali piłkę tuż przed polem punktowym. Jeszcze przed przerwą rozmiary prowadzenie zmniejszył kopacz drużyny z Dolnego Śląska Dawid Pańczyszyn.

Trzecia kwarta rozpoczęła się dobrze dla gości, gdy drugie przyłożenie zdobył Schulters. Odpowiedź Jastrzębi była błyskawiczna. Świetnie dysponowany tego dnia Dawid Kryszyłowicz wykorzystał kolejne ponowne, znakomite podanie Kriesiena. W ostatnich kwarcie Pantery zniwelowały różnicę do raptem jednego przyłożenia z podwyższeniem za dwa. Gdynianie nie dali wrocławianom kolejnej szansy i mecz zakończył się zwycięstwem Seahawks 30:22.

 

Najlepszym zawodnikiem meczu był niesamowicie atletyczny running back gospodarzy Tunde Ogun. Nowy nabytek gdynian dosłownie taranował bezradnych przeciwników. Świetnie zagrał też nowy quarterback Lance Kriesien. Klasę pokazali polscy skrzydłowi Jastrzębi Dawid Kryszyłowicz i Paweł Fabich. 

W szeregach pokonanych na wyróżnienie zasługuje Jamal Schulters, który zdobył wszystkie trzy przyłożenia swojej drużyny. W obronie dobrze zaprezentowali się liniowy Przemysław Cudak i safety Mateusz Szefler.

Kolejny mecz Seahawks rozegrają w niedzielę 13 kwietnia, gdy w wieczornym meczu w Gdyni zmierzą się z Kozłami Poznań. Tego samego dnia Pantery w Będzinie zagrają z Zagłębiem Steelers Interpromex.

– Zaczęliśmy mecz od mocnego uderzenia. Zgodnie z oczekiwaniami bardzo dobrze grała defensywa. Nawet po zejściu z boiska Charlesa McRae nasza formacja obrony radziła sobie dobrze. Jestem z tego bardzo zadowolony. Dobrze zaprezentowała się też linia ofensywna. Świetne biegi prezentowali Tunde Ogun, Lance Krisien oraz Gaweł Pilachowski. Jestem bardzo zadowolony – powiedział Maciej Cetnerowski, trener i zarazem prezes Seahawks Gdynia.

– Było to dla nas ciekawe doświadczenie, bardzo dużo się nauczyliśmy. Udawało nam się skutecznie przesuwać z piłką w stronę ich pola punktowego. Zabrakło jednak wykończenia. Dobrze zagrał nasz skrzydłowy Ozan Ozcan, dla którego był to pierwszy mecz w Polsce. Wśród Jastrzębi wyróżnili się Kriesien i Ogun. Następnym razem będziemy na nich gotowi – skomentował Mark Philmore, koordynator ataku Panthers Wrocław.

 

Seahawks Gdynia – Panthers Wrocław 30:22 (16:6, 7:3, 7:6, 0:7)

I kwarta:
8:0 przyłożenie Lance’a Kriesiena  po 3-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Paweł Fabich po
podaniu Jakuba Fabicha)
8:6 przyłożenie Jamala Schultersa po 4-jardowej akcji biegowej
16:6 przyłożenie Pawła Fabicha po 17-jardowej akcji po podaniu Lance’a Kriesiena (podwyższenie za dwa punkty Tunde Ogun po podaniu Jakuba Fabicha)

II kwarta:
23:6 przyłożenie Pawła Fabicha po 17-jardowej akcji po podaniu Lance’a Kriesiena (podwyższenie jeden punkt Jakub Fabich)
23:9 26-jardowe kopnięcie z pola Dawida Pańczyszyna

III kwarta:
23:15 przyłożenie Jamala Schultersa po 3-jardowej akcji biegowej
30:15 przyłożenie Dawida Kryszyłowicza po 15-jardowej akcji po podaniu Lance’a Kriesiena (podwyższenie jeden punkt Jakub Fabich)

IV kwarta:
30:22 przyłożenie Jamala Schultersa po 22-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Dawid Pańczyszyn)

Mecz obejrzało 999 widzów.

MVP meczu: Tunde Ogun (running back Seahawks Gdynia)

Biuro Prasowe PLFA
biuroprasowe@plfa.pl

——————————————-

 

źródło: www.seahawks.topliga.pl

foto: Ziemowit BUJKO

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *