W pokonanym polu zostawiły silne Rumunki i Francuzki. Niestety nie sprostały w półfinale gospodyniom Serbkom, którym uległy 18:24, a w meczu o brązowy musiały również uznać wyższość Dunek 26:30, chociaż przed przerwą prowadziły z nimi już nawet różnicą 5 bramek. No cóż tym razem zabrakło jeszcze doświadczenia i rutyny.foto: Ziemowit BUJKO

Cieszy to, że w sukcesie naszej ekipy spory udział miały piłkarki Vistalu. Małgorzata Gapska, Iwona Niedźwiedź (18 bramek na 41 prób, 44% skuteczności)foto: Ziemowit BUJKO oraz Patrycja Kulwińska (20 bramek na 26 prób, 77% skuteczności) należały do pierwszoplanowych postaci polskiej drużyny. Gapska ze skutecznością 37 % (51 obron na 139 rzutów, w tym karne 2/11) przebojem wdarła się do kadry, w której miejsce między słupkami zarezerwowane było dla Anny Wysokińskiej (31%, 48/157, w tym karne 5/21). Tymczasem gdynianka udowodniła, że może być jej pełnowartościową zmienniczką, plasując się 14 pozycji w klasyfikacji bramkarek. Silnym punktem polskiej drużyny była też eks-gdynianka Katarzyna Koniuszaniec (31 miejsce w klasyfikacji strzelczyń, 27 bramek), obecnie reprezentująca barwy Startu Elbląg.foto: Ziemowit BUJKO

W czasie dekoracji nowo kreowanych mistrzyń świata jedna z Brazylijek rozwinęła na podium koszulkę z nr 10, na której widniało nazwisko, również zawodniczki Vistalu, Jessiki Quintino,foto: Ziemowit BUJKO którą kontuzja odniesiona w meczu ligowym pozbawiła być może możliwości cieszenia się z tytułu. Był to bardzo miły gest i szkoda, że nie zauważyli go polscy komentatorzy sprawozdający w różnych stacjach telewizyjnych przebieg imprezy. My jednak wierzymy, że gdyńscy kibice potraktują Jessicę jak prawdziwą mistrzynię świata, jak również w najbliższym meczu w Gdynia-Arena, 4 stycznia 2014 roku z Olimpią-Beskid Nowy Sącz, pogratulują i podziękują naszym wspaniałym dziewczynom.  

 

 

Ziemowit BUJKO,

Foto: autor

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *