Podopieczni Davida Dedeka bardzo źle weszli w mecz. Po pięciu minutach przewaga gości wynosiła 3, po dziesięciu – 7, po piętnastu – 17, a po dwóch kwartach – już 19 oczek. Na 8 prób rzutów za trzy punkty Asseco trafiło raz, podczas, gdy przybysze z Kołobrzegu na 12 rzutów trafili 6. Poza tym wszyscy będący na parkiecie gracze gości mieli na swoim koncie przynajmniej po 5 punktów, co świadczy o ich zespołowej grze, co podkreślał na pomeczowej konferencji zarówno trener Dariusz Szczubiał, jak i Karron Johnson, MVP meczu.

W drugiej połowie Asseco przystąpiło do odrabiania strat, ale pomimo 18 punktów i 9 asyst w meczu A.J. Waltona oraz double-double Piotra Szczotki nie udało się zniwelować przewagi Kotwicy. Na nic zdały się wreszcie udane trafienia „za trzy” Łukasza Seweryna i Fiodora Dmitrijewa. Kołobrzeżanie w drugiej połowie kontrolowali mecz i mimo zbliżenia się Asseco na cztery punkty (81:85) nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa. Dwie wygrane kwarty przez gdynian to było zbyt mało, by odrobić straty z pierwszej części spotkania.

David Dedek: Kotwica zagrała naprawdę dobre zawody. Przeciwnik zagrał na bardzo wysokiej skuteczności w ataku, szczególnie w pierwszej połowie. Do tego mieli jeszcze 7 ofensywnych zbiórek, a my dołożyliśmy 10 strat. O wyniku meczu zdecydowało właśnie pierwsze 20 minut. W drugiej połowie zagraliśmy lepiej i byliśmy bardziej skuteczni. Po zmianie stron popełniliśmy tylko 5 strat. Dzięki temu wróciliśmy gry.

Nie może być tak, że po raz kolejny wchodzimy w mecz na zbyt małej intensywności. W kolejnym meczu na pewno nastąpią zmiany w pierwszej piątce. Rezerwowi podciągnęli nam wynik i na pewno zasługują na większy udział w grze.

Piotr Szczotka w rozmowie z Oskarem Strukiem (probasket.sk) powiedział: {mp3}szczotka1{/mp3}

Dariusz Szczubiał: Trochę obawialiśmy się spotkania, ale nie ze względu na siłę przeciwnika. Chodzi o plagę kontuzji w naszej drużynie. W dodatku przy faulu na Grzegorzu Arabasie miałem kompletnie utrudnione zadanie jeśli chodzi o polską rotację. Zawodnicy podeszli jednak profesjonalnie do meczu i zasługują na słowa uznania.

Zagraliśmy bardzo zespołowo. Momentami pojawiała się zbyt indywidualna gra, ale na szczęście były one krótkie, dlatego wygraliśmy.

 

Asseco Gdynia – Kotwica Kołobrzeg 81:87 (14:21, 16:28, 28:21, 23:17)

Asseco: A.J. Walton 18 (9 as.), Łukasz Seweryn 17, Piotr Szczotka 17 (13 zb.), Fiodor Dmitriew 12, Maksim Kovacevic 10, Roman Szymański 4, Przemysław Żołnierewicz 2, Filip Zekavicic 1, Sebastian Kowalczyk 0, Filip Matczak 0.

Kotwica: Karron Johnson 20, Jordan Callahan 16, Jessie Sapp 16, Grzegorz Arabas 10, Terrell Parks 9, Łukasz Wichniarz 8, Wojciech Złoty 8.

 

Ziemowit BUJKO,

Foto: autor

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *