Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Kobieta zmienną jest... - sobota, 22, luty 2020 20:29
Wysoka wygrana i... wielkie rozczarowanie! - sobota, 05, październik 2019 19:43

Noworoczne otwarcie Trefla z przytupem! Zwycięstwo w Dąbrowie Górniczej!

Noworoczne otwarcie Trefla z przytupem! Zwycięstwo w Dąbrowie Górniczej! Foto: plk.pl, Dorota Murska/MKS

Trefl Sopot odnotował dziesiąte zwycięstwo w tym sezonie! W wyjazdowym spotkaniu, w 15. kolejce Energa Basket Ligi, żółto-czarni pokonali MKS Dąbrowę Górniczą 87:62  Mecz kończył dla sopocian pierwszą rundę fazy zasadniczej.

Koszykarze #sercasopotu klasyfikują się bilansem 10-5! Na początku meczu dzielił i rządził pod koszem Michael Fraser. Zawodnik gospodarzy był nie do zatrzymania i dzięki temu MKS Dąbrowa Górnicza prowadził 8:5. Fraser miał jednak naprzeciwko sobie nie lada przeciwnika - najlepiej zbierającego Energa Basket Ligi, Nanę Foullanda! Amerykański zawodnik z biegiem czasu coraz lepiej radził sobie z rywalem, a po efektownej asyście Carlosa Medlocka dał Treflowi pierwsze prowadzenie w tym meczu (9:8). Dobry start zanotował też kapitan żółto-czarnych, Paweł Leończyk, który w swoim stylu zdobywał kolejne punkty. Warto też dodać, że wspomniany wcześniej Medlock kapitalnie rozdawał piłki - w nieco ponad osiem minut miał już na swoim koncie sześć asyst! To wszystko złożyło się na prowadzenie #sercasopotu 19:14 po pierwszej kwarcie.

W drugą część meczu zawodnicy Trefla weszli rewelacyjnie! Zmiennicy, a konkretniej Łukasz Kolenda i Jeff Roberson trafili zza lini 6.75 m, punkty dołożył Witalij Kowalenko i drużyna ubrana w czarne stroje miała już czternaście oczek przewagi! (14:28). O przerwę na żądanie poprosił Michał Dukowicz. Po czasie co prawda gospodarze w końcu się przełamali i za sprawą Filipa Puta zdobyli punkty, ale wciąż nie potrafili powstrzymać żółto-czarnych, którzy w pewnym momencie mieli aż osiemnaście punktów przewagi. W końcówce pierwszej połowy zaprezentował się dotąd niewidoczny Dominic Artis, którego gra pozwoliła na pojawienie się światełka w tunelu dla gospodarzy - MKS przegrywał do przerwy, ale już tylko dwunastoma oczkami. (29:41).

Zawodnicy Trefla nie mieli jednak zamiaru oddać zbudowanej przewagi. Od początku trzeciej kwarty sopocianie ponownie byli stroną przeważającą i ich dominacja nie podlegała dyskusji. Kiedy za trzy trafił Leończyk, Trefl prowadził 56:37. Szalejącego na początku meczu Frasera wyłączył z gry Foulland, który zbierał, efektownie pakował piłkę z góry i w efekcie już w tej części meczu mógł pochwalić się double-double! Żółto-czarnym absolutnie nie przeszkadzała nieco słabsza forma punktowa Medlocka, gdyż rozgrywający Trefla był świetnie uzupełniany przez swoich kolegów - Camerona Ayersa, Robersona, Kowalenkę czy braci Kolenda. Dziesięć minut przed końcem spotkania Trefl prowadził 63:47.

Drużyna Marcina Stefańskiego rozstrzygnęła mecz na początku ostatniej części gry. Sopocianie ponownie przyśpieszyli, a kiedy Łukasz Kolenda w połowie tej kwarty udanie wykorzystał dwa rzuty wolne, #sercesopotu prowadziło po raz pierwszy różnicą dwudziestu oczek! (55:75) Taki stan pozwolił szkoleniowcowi na wprowadzenie innych rezerwowych - Mikołaja Kurpisza i Karola Kamińskiego czy młodych Sebastiana Rompę i Daniela Ziółkowskiego. Ten ostatni z pewnością zapamięta mecz w Dąbrowie Górniczej na długo. Kapitalnym alley-oopem zakończył rewelacyjne podanie Kurpisza i dzięki temu mógł cieszyć się z pierwszych punktów w Energa Basket Lidze! Przyszłość Trefla absolutnie nie odstawała od rywali, a ostatecznie sopocianie pokonali MKS Dąbrowę Górniczą aż dwudziestoma pięcioma punktami! 

Galeria zdjęć z meczu, Foto: plk.pl, Dorota Murska/MKS

 

Trefl Sopot - MKS Dąbrowa Górnicza 87:62 (19:14, 22:15, 22:18, 24:15) 

 

MKS Dąbrowa: Michael Fraser 11, Dominic Artis 11, Bryce Douvier 6, Marek Piechowicz 2, Iwan Wasyl 2 oraz Filip Put 15, Jakub Kobel 10, Radosław Chorab 3, Darrell Harris 2, Konrad Dawdo 0. 

Trener: Michał Dukowicz 

 

Trefl: Paweł Leończyk 14, Nana Foulland 11 (13 zb.), Michał Kolenda 10, Cameron Ayers 10, Carlos Medlock 3 (8 as.) oraz Łukasz Kolenda 13, Witalij Kowalenko 10, Jeff Roberson 6, Mikołaj Kurpisz 6, Sebastian Rompa 2, Daniel Ziółkowski 2, Karol Kamiński 0. 

Trener: Marcin Stefański. 

 

Sędziowie: M. Proc, G. Czajka, B. Puzoń

 

 

-----------------------------------------------

Źródło: materiał prasowy Trefl Sopot

Foto: plk.pl, Dorota Murska/MKS

Czytany 1779 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Trefl Sopot
Piotr Sukiennicki

601 224 558

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Porażką zakończyły swoje starty w Eurolidze Kobiet koszykarki Arki Gdynia. W meczu 14 kolejki fazy grupowej mająca...
A gdy tych kobiet jest dwanaście ciężko przewidzieć czego można się po nich spodziewać. Koszykarki Arki dwa dni...
Do 70 minuty piłkarze Arki poruszali się po boisku, jak pijane dzieci we mgle. Raków Częstochowa panoszył się...
Atmosfera "Tłustego czwartku", pączki dla kibiców, tylko na parkiecie ne ta drużyna, którą ostatnio zwykli...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 311 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane