Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Porażka na pożegnanie z kibicami! Wyróżniony

Marcus da Silva pod koniec sezonu strzela bramki jak na zawołanie Marcus da Silva pod koniec sezonu strzela bramki jak na zawołanie Foto: Piotr Sukiennicki

Porażką z Górnikiem Zabrze pożegnali się piłkarze Arki Gdynia ze swoimi kibicami. Grający w mocno przemeblowanym składzie goście, raz jeszcze obnażyli wszystkie braki, którymi w mijającym sezonie raziła gdyńska drużyna.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: Piotr Sukiennicki 

  • PSK_0001PSK_0001
  • PSK_0007PSK_0007
  • PSK_0010PSK_0010
  • PSK_0011PSK_0011
  • PSK_0013PSK_0013
  • PSK_0015PSK_0015
  • PSK_0026PSK_0026
  • PSK_0034PSK_0034
  • PSK_0048PSK_0048
  • PSK_0060PSK_0060
  • PSK_0062PSK_0062
  • PSK_0067PSK_0067
  • PSK_0075PSK_0075
  • PSK_0086PSK_0086
  • PSK_0090PSK_0090
  • PSK_0095PSK_0095
  • PSK_0102PSK_0102
  • PSK_0105PSK_0105
  • PSK_0108PSK_0108
  • PSK_0116PSK_0116
  • PSK_0119PSK_0119
  • PSK_0121PSK_0121
  • PSK_0123PSK_0123
  • PSK_0126PSK_0126
  • PSK_0133PSK_0133
  • PSK_0150PSK_0150
  • PSK_0154PSK_0154
  • PSK_0157PSK_0157
  • PSK_0169PSK_0169
  • PSK_0170PSK_0170
  • PSK_0179PSK_0179
  • PSK_0183PSK_0183
  • PSK_0185PSK_0185
  • PSK_0191PSK_0191
  • PSK_0196PSK_0196
  • PSK_0200PSK_0200
  • PSK_0218PSK_0218
  • PSK_0219PSK_0219
  • PSK_0224PSK_0224
  • PSK_0232PSK_0232
  • PSK_0234PSK_0234
  • PSK_0238PSK_0238
  • PSK_0240PSK_0240
  • PSK_0292PSK_0292
  • PSK_0295PSK_0295
  • PSK_0300PSK_0300
  • PSK_0313PSK_0313
  • PSK_0319PSK_0319
  • PSK_0323PSK_0323
  • PSK_0324PSK_0324
  • PSK_0329PSK_0329
  • PSK_0332PSK_0332
  • PSK_0339PSK_0339
  • PSK_0342PSK_0342
  • PSK_0345PSK_0345
  • PSK_0348PSK_0348
  • PSK_0353PSK_0353
  • PSK_0359PSK_0359
  • PSK_0365PSK_0365
  • PSK_0377PSK_0377
  • PSK_0389PSK_0389
  • PSK_0395PSK_0395
  • PSK_0403PSK_0403
  • PSK_0413PSK_0413
  • PSK_0418PSK_0418
  • PSK_0422PSK_0422
  • PSK_0426PSK_0426
  • PSK_0432PSK_0432
  • PSK_0435PSK_0435
  • PSK_0439PSK_0439
  • PSK_0445PSK_0445
  • PSK_0452PSK_0452
  • PSK_0457PSK_0457
  • PSK_0470PSK_0470
  • PSK_0482PSK_0482
  • PSK_0489PSK_0489
  • PSK_0498PSK_0498
  • PSK_0507PSK_0507
  • PSK_0509PSK_0509
  • PSK_0513PSK_0513
  • PSK_0517PSK_0517
  • PSK_0520PSK_0520
  • PSK_0524PSK_0524
  • PSK_0528PSK_0528
  • PSK_0530PSK_0530
  • PSK_0544PSK_0544
  • PSK_0554PSK_0554
  • PSK_0555PSK_0555
  • PSK_0563PSK_0563
  • PSK_0572PSK_0572
  • PSK_0590PSK_0590
  • PSK_0600PSK_0600
  • PSK_0601PSK_0601
  • PSK_0612PSK_0612
  • PSK_0614PSK_0614
  • PSK_0615PSK_0615
  • PSK_0617PSK_0617
  • PSK_0619PSK_0619
  • PSK_0624PSK_0624
  • PSK_0626PSK_0626
  • PSK_0632PSK_0632
  • PSK_0636PSK_0636
  • PSK_0642PSK_0642
  • PSK_0650PSK_0650

 

Powiedzieli po meczu:

Marcin Brosz (trener Górnik): - To było bardzo trudne spotkanie. O tym jak trudne, świadczy historia. Wygraliśmy tu po raz ostatni 38 lat temu i dlatego takie zwycięstwo cieszy. Z przebiegu gry pierwsza połowa była ciekawsza, druga odsłona była bardziej szarpana. Obydwu zespołom zależało żeby dziś wygrać. Nam brakowało przede wszystkim płynności w grze. 

Naszą ambicją jest, by do każdego meczu być przygotowanym najlepiej, jak potrafimy, i starać się wygrywać w każdym meczu. Nie zawsze nam się to jednak udaje. Wychodząc na mecz chcemy mieć pomysł i go realizować. Najważniejsze są zawsze trzy punkty, i o nie walczymy. 

Igor Angulo nie zagrał dziś z przyczyn zdrowotnych. Jeśli chodzi o Manneh, to reguluje on tempo gry, zmienia też jej ciężar. W ostatnim meczu bardzo ważna bramka Igora padła po jego strzale, dziś bezpośrednio jego gol dał nam 3 punkty. To zawodnik urodzony w 1998 roku. Nie ma jeszcze dużego doświadczenia boiskowego. Gra w podstawowym składzie i powołania do reprezentacji sprawiają, że zarówno on, jak i my z nim, rozwijamy się.

 

Ireneusz Mamrot (trener Arka Gdynia): - Myślę, że od samego początku było widać, że chcieliśmy to spotkanie wygrać. Zależało nam na tym, aby pożegnać się zwycięstwem z kibicami i z Ekstraklasą na tym stadionie. Dobrze weszliśmy w to spotkanie. Muszę przyznać, że nasze stracone bramki były naprawdę przepięknej urody. Dwie z dystansu i dwie bardzo ładne. Zabrakło nam przy nich choćby odrobiny szczęścia. Widać było, że bramka miała na nas duży wpływ, zgubiliśmy po niej rytm, a Górnik przejął inicjatywę na boisku. 

Od początku drugiej połowy graliśmy z dużą determinacją i zaangażowaniem. Stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji. Nawet przy wyniku 1:1 mieliśmy doskonałą okazję, której nie wykorzystaliśmy. 

Drużyna zostawiła dzisiaj dużo zdrowia na boisku i grała z ogromnym zaangażowaniem. Są tutaj zawodnicy, którzy dobrze by było, gdyby zostali na kolejny sezon, ponieważ widać po nich, że pomogą nam w walce o powrót do Ekstraklasy. 

Żałuję z perspektywy czasu, że na zgrupowaniu po moim przyjściu kontuzję złapał Marcus da Silva, gdyż nie mogłem przez to skorzystać jego możliwości w pierwszych meczach. Było widać, ile jakości dał nam on w ofensywie. Nie lubię wyróżniać indywidualnie zawodników, gdyż wielu z nich zostawiło na boisku wiele zdrowia – np. Michał Kopczyński, Michał Nalepa, Maciej Jankowski, Adam Marciniak, Damian Zbozień czy Adam Danch – mógłbym tak długo wymieniać, a nie chciałbym pominąć któregoś z zawodników, gdyż oni naprawdę w okresie, w którym przyszedłem, zostawili bardzo dużo zdrowia na murawie. Wiem, że po ludzku, ci chłopcy bardzo to przeżywają. Na pewno nie jest to tak, że byli to najemnicy. Zostawili tu „kawał serducha”.  Czegoś jednak zabrakło. Nie chcę analizować teraz tego, co było za nami, gdyż musimy się skupić na tym, co mamy przed sobą. 

Jeśli chodzi o zasady włączania zawodników z drużyn juniorskich i młodzieżowych, to rozegraliśmy trzy sparingi wewnętrzne między juniorami, a drugim zespołem. Podczas tych spotkań obserwowałem zawodników i podjąłem decyzję na temat włączenia dwóch wyróżniających się do pierwszej kadry. To nie działa tak, że ta decyzja zapadła wczoraj. Jeśli chodzi o Kacpra Tomczaka, to trenuje z nami od około miesiąca. Patryk Soboczyński robił to około 10 dni. Najpierw konieczne było przejście przez nich badań i musieliśmy poczekać, aż będą mogli z nami trenować. Trenerzy młodzieżowi też przedstawili mi swoje opinie na ich temat. W kolejce są także inni zawodnicy. To, ilu ich będzie w przyszłym sezonie, to pytanie nie na teraz. Zadebiutował już Dawid Markiewicz. Dzisiaj planowałem wprowadzić na boisko także Patryka Soboczyńskiego. Chcieliśmy jednak zmienić oblicze zespołu po przerwie i dać mu siłę w ofensywie. Trzecia zmiana była zaś wymuszona. Szkoda, gdyż Patryk miał dziś szansę na debiut. To jest chłopak, który ma potencjał, jest jednak bardzo młody i ma jeszcze wiele pracy przed sobą.

 

Paweł Bochniewicz (Górnik Zabrze): - Myślę, że nie był to piękny mecz do oglądania. Do grania także, był bardzo szarpany, było dużo walki.  Mnie osobiście cieszy, że wywozimy trzy punkty. Na pewno, może cieszyć, że obie drużyny chciały wygrać ten mecz. Nam się to udało i z tego się cieszymy. 

 

Michał Kopczyński (Arka Gdynia): - Zgadzam się z tym co powiedział trener na konferencji. Chcieliśmy się pożegnać zwycięstwem na własnym stadionie, z Ekstraklasą, z naszymi kibicami.  Na pewno włożyliśmy w ten mecz dużo zdrowia. W pierwszej połowie mieliśmy lepsze i gorsze momenty. Do tej strzelonej przez Górnika, pięknej bramki, wyglądało to, jak sobie założyliśmy. Wyszliśmy wysoko na Górnika. Mecz z mojej perspektywy była na dużej intensywności. Udało się wyrównać. W kolejnych minutach tworzyliśmy jakieś zagrożenie pod bramką i znowu oni zdobyli piękną bramkę. 

Po meczu, wiadomo, było smutno  w szatni. Jednak trener nam powiedział, że w drugiej połowie mimo, że daliśmy strzelić sobie drugą bramkę, to robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, żeby ten mecz rozstrzygnąć na własną korzyść. Była to jedna z lepszych, o ile nie najlepsza połowa w naszym wykonaniu. 

Widzimy i doceniamy ten doping, który także dziś nam pomagał. Szczerze to takie podejście kibiców trochę mnie zdziwiło. W końcu spadliśmy z ligi. Założenia przed sezonem były zupełnie inne, a mimo to wsparcie kibiców cały czas było. Dlatego jesteśmy za nie bardzo wdzięczni. Dodało nam to otuchy. Dziś doping był naprawdę świetny.

 

 

Ze Stadionu Miejskiego: Ziemowit BUJKO,

Foto: Piotr Sukiennicki

Czytany 11924 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Arka Gdynia
Ziemowit Bujko

tel. 606 924 771  

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Nowy sezon Energa Basket Ligi Kobiet 2020/2021 będzie wyjątkowy pod wieloma względami. Nie będzie krakowskiej...
Znany jest już system rozgrywek oraz terminarz na sezon 2020/21 Energa Basket Ligi. Rozgrywki rozpoczynamy już 27...
Piłkarze Arki Gdynia wyjechali dzisiaj, 3 sierpnia na zgrupowanie do Gniewina, które potrwa do 8 sierpnia. Ośrodek...
Po spadku z Ekstraklasy w Arce Gdynia wielkie „wietrzenie szatni”. Jedni odchodzą, drudzy zostają, jeszcze inni...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 276 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane