Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Seahawks się sypią? Odszedł trener, odchodzą gwiazdy...

  • poniedziałek, Lip 22 2019
  • Napisał 
Jakub Mazan Jakub Mazan Foto: Andrzej Basista

Konsekwencje przegranego półfinału z Panthers Wrocław pojawiły znacznie szybciej, niż można się było tego spodziewać. Odszedł trener, odeszli czołowi zawodnicy.

Foto: americanfootballinternational.comWitany jeszcze niedawno z ogromnymi nadziejami w Gdyni Mele J. Mosqueda nie będzie już trenerem Seahawks Gdynia. Po rezygnacji nie mógł wejść nawet do mieszkania. - Chciałbym dokonywać tu wielkich rzeczy, ale nie ma ku temu warunków, a ludzie z zarządu nic z tym nie robią - twierdzi Amerykanin.

- Kontrakt trenera wygasł z końcem czerwca, podobnie jak umowa najmu. Oczekiwał trzyletniej umowy, a nas na to nie stać - ripostuje Maciej Cetnerowski, prezes klubu, a w przeszłości główny trener Seahawks


Dotychczasowy trener Seahawks Gdynia - Mele J. Mosqueda poinformował za pośrednictwem facebook'a, że nie będzie dłużej pełnił tej funkcji. Spytany o powody odejścia odpowiedział:

- Zespół ma wielki potencjał, by być najlepszym klubem w Polsce, ale zbyt wiele problemów panuje w strukturze organizacyjnej. Uważam, że pewne rzeczy powinny być robione dużo bardziej profesjonalnie. Chciałbym dokonywać z Seahawks wielkich rzeczy, ale nie ma tu ku temu warunków. Gdy poprosiłem prezesa Macieja Cetnerowskiego, którego nigdy nie ma na miejscu, o zbudowanie programu młodzieżowego i obóz rekrutacyjny, użył wymówki "to jest nowe pokolenie i nic nie wie o tym sporcie".

Bez programu młodzieżowego nie ma drużyny seniorów. Musisz rozwinąć tych chłopaków.
Wróciłem do swojego mieszkania w Gdyni jak zawsze. Na miejscu okazało się jednak, że moje klucze nie działają. Wtedy miarka się przebrała - zakończył.

- Kontrakt Mele J. Mosquedy wygasł z końcem czerwca. Zawsze podpisujemy kontrakty do końca sezonu. Do ponownych rozmów mieliśmy usiąść przed startem sezonu, gdy znamy swoje możliwości finansowe. W lipcu bardzo ciężko to ocenić, a trener oczekiwał od nas od razu trzyletniej umowy. Nas po prostu na to nie stać, bo jesteśmy drużyną amatorską. Zgodnie z tym mieszkanie trenera również było wynajmowane do końca miesiąca i dobrze o tym wiedział. Kontrakt został wypełniony, a z naszej strony wszelkie wypłaty zostały uregulowane. Z tego co wiem, Mele Mosqueda jest obecnie w Kolonii. O kolejnej umowie nie chciał rozmawiać, więc życzę mu powodzenia w nowym klubie – odpowiedział prezes i jednocześnie poprzednik Amerykanina na stanowisku trenera Seahawks Gdynia, Maciej Cetnerowski.

Spotkanie zarządu zaplanowane jest na koniec sierpnia. Wtedy po dokonaniu wszelkich obliczeń i dokonaniu spłat względem poprzedniego sezonu, klub będzie mógł podejmować decyzję odnośnie kolejnego. Funkcjonować ma również zespół juniorów.

- Nasi młodzi futboliści będą występować w rozgrywkach juniorów. Mamy kadrę trenerów, którzy odpowiednio się nimi zajmują. Ciężko na chwilę obecną powiedzieć cokolwiek o następnych rozgrywkach. Pod koniec wakacji będziemy mieli spotkanie klubowe i na nim zapadną pierwsze decyzję. O wszelkich zmianach będziemy na bieżąco informować - informuje prezes.

Mele J. Mosqueda przyjechał do Niemiec w 2013 roku, aby grać w Algau Comets w German Football League. Niestety kontuzje kolana zmusiły go do przerwania kariery zawodniczej. Zaczął pracować jako trener. Pracował zarówno z ofensywą, defensywą jak i formacjami specjalnymi. Poznawał futbol europejski, jako asystent trenerów w czołowych klubach niemieckich.

W grudniu ubiegłego roku zastąpił na stanowisku szkoleniowca obecnego prezesa Seahawks Gdynia. W minionych rozgrywkach z zespołem z Gdyni doszedł do półfinału, w którym nie sprostał jednak późniejszemu mistrzowi Polski - Panthers Wrocław.

- Wracam do GFL. Dostaję wiele ofert. Spotkałem się nawet z pewnym polskim zespołem i prowadziliśmy rozmowy, zwłaszcza teraz, gdy wszyscy wiedzą, że właśnie odszedłem. Ale chciałem dać Maciejowi Cetnerowskiemu szansę porozmawiania i przeanalizowania planu, ponieważ w Gdyni jest dużo do zrobienia i nie należy tracić czasu. Ludzie w klubie nie rozumieją jednak wielu rzeczy, a tak pracować się nie da. W tym miejscu powoli zaczynasz dostrzegać rzeczy, których nie można zbudować – konkluduje Mosqueda. 

 

Po odejściu trenera barwy klubowe postanowił zmienić Jakub Mazan (zdjęcie górne), który po pięciu latach opuszcza Seahawks Gdynia. Najlepiej punktujący futbolista sezonu zasadniczego całej ligi trafił do mistrza Polski - Panthers Wrocław.
Mazan, czy po prostu – Kuba, do Seahawks Gdynia trafił w 2014 roku, przenosząc się z Angels Toruń. Z nowym skrzydłowym od samego początku wiązano duże nadzieje. Już w pierwszym sezonie spędzonym nad morzem, pomógł Jastrzębiom w zdobyciu mistrzostwa Polski, a rok później w jego obronieniu. W obu finałach rywalem byli futboliści Wrocław Panthers. Szala na korzyść Panter przechylała się natomiast w kolejnych dwóch sezonach, a Seahawks kończyli je ze srebrem. 

- Dziękuję całej drużynie: zarządowi, trenerom, zawodnikom, byłym zawodnikom i kibicom za naprawdę piękne lata. Dla mnie to niezapomniane pięć lat, które ukształtowały mnie jako zawodnika, dały mnóstwo satysfakcji i niezliczoną ilość pozytywnych emocji - napisał na facebook'u Jakub Mazan.

Zawodnik z numerem 23 był najskuteczniejszym graczem rundy zasadniczej w minionym sezonie w całej lidze. Po rozegraniu ośmiu spotkań brakło mu jedynie dwóch oczek do przekroczenia bariery 100 punktów. 



Gdyński zespół zakończył jednak sezon bez medalu. W półfinale odpadł po porażce 6:52 z... Panthers Wrocław, którzy w późniejszym fiale zdobyli mistrzostwo Polski pokonując 28:14 Lowlanders Białystok w XIV Polish Bowl.

- Czasem przychodzą w życiu takie momenty, że po prostu wiesz, że trzeba coś zmienić. I właśnie teraz wiem, że przyszedł czas na zmiany - skomentował Kuba.

Mazan do wrocławskiego klubu przeszedł na zasadzie transferu definitywnego. Pantery, które zostały utworzone w 2014 roku z fuzji dwóch innych, utytułowanych wrocławskich klubów już trzykrotnie zdobywały mistrzostwo Polski i tyle samo razy wicemistrzostwo kraju. W nadchodzącym sezonie reprezentant Polski będzie miał zatem okazję do gry w europejskich pucharach.

Powodzenia Kuba!

Czytany 300 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Seahawks Gdynia
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Ze względu na aktualną sytuację związaną z rozprzestrzeniającym się koronawirusem SARS-CoV-2 i wprowadzeniem...
- Zwracaliśmy uwagę, że do rozegrania sezonu do końca, konieczne było nie tylko przesunięcie EURO, ale także...
Europejska federacja rugby zawiesiła wszystkie rozgrywki do 15 kwietnia. Powodem jest koronawirus. W związku z tym...
12 marca jeszcze wydawało się, że to tylko przejściowy kłopot, że minie i że uda się dokończyć rozgrywki, w...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 238 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane