Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Koniec męskiej piłki ręcznej w Gdyni! - środa, 04, wrzesień 2019 11:27
Wisła topi Arkę?!!! - sobota, 07, marzec 2020 17:01
"Sobi" u steru Arki! - wtorek, 10, marzec 2020 17:30

"Sobi" u steru Arki! Wyróżniony

"Sobi" u steru Arki! Foto: www.arka.gdynia.pl

- Arka to mój drugi dom. Tak bym to ujął. Mocno się zadurzyłem w tym klubie do tego stopnia, że jadąc na stadion, jadąc do pracy czułem się zawsze, jakbym wracał do domu. Tak to postrzegałem.

Przeżyłem tu wiele pięknych chwil, dlatego ta magiczna nazwa kojarzy mi się z samymi superlatywami. Zdobyłem tam największe, najważniejsze trofea w swoim życiu. Spotkały mnie w tym klubie same dobre rzeczy. Kiedyś trudno było mi nawet sobie wyobrazić, że ja nie pracuję w Arce Gdynia. Ale może dobrze się stało, bo dziś mogę na to wszystko spojrzeć z innej perspektywy.

Na pewno w moich żyłach płynie żółto-niebieska krew. Zaraziłem się kiedyś tym klubem i jest to dla mnie najważniejszy klub w moim życiu. Zdobyłem tam pod koniec mojej przygody z piłką najcenniejsze trofea w historii tego klubu i nikt mi tego nie zabierze. Brałem czynny udział we wzbogaceniu klubowego regału z medalami i pucharami, nieskromnie powiem, że wraz z drużyną, której przewodziłem, jako kapitan zapisałem w jego historii złotymi zgłoskami.

Myślę, że ludzie to doceniają. Chciałbym kiedyś tu wrócić, najlepiej w roli pierwszego trenera. Kiedyś miałem marzenie, by zagrać na Narodowym. To marzenie się spełniło, dlaczego kolejne nie miałaby się spełnić.

Trzy razy awansowałem z Arką do Ekstraklasy, zdobyłem Puchar Polski, Superpuchar Polski i to wszystko jako kapitan tego zespołu. Zdobycie Pucharu Polski zapamiętam do końca życia. Przeżyłem tu tyle wspaniałych chwil, że te gorsze mają się do nich nijak i nie mają większego znaczenia.

Gra w Arce rozwinęła mnie piłkarsko, trafiłem tu na grupę świetnych trenerów. Zaufano mi, wiele razy przedłużano ze mną kontrakty. Myślę, że patrząc z perspektywy czasu daliśmy sobie wiele nawzajem. Miałem oczywiście chwile zwątpienia, miałem propozycje z innych klubów, zwłaszcza, gdy Arka była poza Ekstraklasą, ale czułem tu wsparcie kibiców i Bóg, czy może los wynagrodził mi moją lojalność wobec tego klubu. Tak wypowiadał się w albumie wydanym z okazji 90-lecia klubu pt. "90 lat na żółto i na niebiesko".

Wychowanek Korony Kielce, w której występował w zespołach juniorskich. Później grał w Błękitnych Kielce, Spartakusie Daleszyce, Piaście Chęciny oraz KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Wiosną sezonu 2000/01 trafił do Stara Starachowice, skąd po pół roku odszedł do Heko Czermno. Po jesieni zagrał w Nidzie Pińczów, a przed sezonem 2002/03 związał się z drużyną MKS Końskie. Po pół roku przeniósł się do Buska-Zdroju, gdzie wzmocnił miejscowy AKS. Rundę wiosenną sezonu 2003/04 spędził w Tłokach Gorzyce, gdzie zauważyła go Arka Gdynia.

Po przeniesieniu się do Trójmiasta zagrał w 32 ligowych meczach Arki na zapleczu Ekstraklasy, przyczyniając się do powrotu drużyny na najwyższy szczebel rozgrywek. W dwóch kolejnych sezonach był podstawowym zawodnikiem gdyńskiej drużyny, rozgrywając w Ekstraklasie 44 spotkania. W sezonie 2007/08, po spadku drużyny z Ekstraklasy, nadal stanowił o jej obliczu, notując w I lidze 25 występów (w tym 24 w pełnym wymiarze czasu). Z Arką rozstał się po rundzie wiosennej sezonu 2008/09, po aferze korupcyjnej.

W kolejnych sezonach były jeszcze Lubrzanka Kajetanów, Olimpia Elbląg i Warta Poznań, aż wreszcie w sezonie 2012/13 znów powrócił do Arki. Tym razem już do końca kariery zawodniczej, którą zwieńczył, jako kapitan gdyńskiego klubu Pucharem Polski i dwukrotnie Superpucharem Polski.

Trenerską drogę rozpoczął w Ogniwie Sopot, skąd Leszek Ojrzyński wyciągnął go do Wisły Płock jako swojego asystenta. Pomógł płockiemu klubowi w utrzymaniu w Ekstraklasie, po czym wraz trenerem opuścił go. Aleksandar Rogić zaprosił go do współpracy, po objęciu Arki Gdynia, a gdy Serb złożył rezygnację Zarząd klubu powierzył funkcję pierwszego trenera właśnie Krzysztofowi Sobierajowi.

 

 

Ziemowit BUJKO

Foto: arka.gdynia.pl

Czytany 1035 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Arka Gdynia
Ziemowit Bujko

tel. 606 924 771  

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Ze względu na aktualną sytuację związaną z rozprzestrzeniającym się koronawirusem SARS-CoV-2 i wprowadzeniem...
Rada nadzorcza Ekstraklasy SA, na wniosek wszystkich klubów, podjęła uchwałę o zasadach ograniczania wynagrodzenia...
W trosce o całą polską rodzinę piłkarską, a w szczególności o zapewnienie integralności oraz ciągłości...
- Zwracaliśmy uwagę, że do rozegrania sezonu do końca, konieczne było nie tylko przesunięcie EURO, ale także...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 291 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane