Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Mistrz Polski na deskach! Arka gromi CCC! - niedziela, 13, październik 2019 20:24
Derby Pomorza po dogrywce dla Trefla! - sobota, 12, październik 2019 19:32
Arka ma nowego trenera! - czwartek, 10, październik 2019 17:35

Arka Asseco druga w turnieju we Wrocławiu!

  • środa, Wrz 25 2019
  • Napisał 
Arka Asseco druga w turnieju we Wrocławiu! Foto: FB Asseco Arka Gdynia

Koszykarze Asseco Arki Gdynia kończą przygotowania do nowego sezonu. W czwartek wyruszyli do Torunia, gdzie w meczu kontrolnym zmierzyli się z łotewskim VEF Ryga.

Po powrocie z koszykarskich mistrzostw świata gdzie Polska została 8. drużyną globu, szansę gry otrzymał Adam Hrycaniuk, który został zakontraktowany przez żółto-niebieskich minionego lata. "Bestia" zdobył 3 punkty.

Kolejny dobry występ zanotował Josh Bostic. Lider zespołu zakończył pojedynek z 18 punktami na koncie, a ponadto zanotował 8 zbiórek. To najwyższy wynik w całej drużynie. Z dobrej strony pokazał się również Leyton Hammonds, zdobywca 17 "oczek". Najlepszym asystentem okazał się natomiast kapitan Krzysztof Szubarga, który zanotował 4 asysty.

Pomimo dobrego startu i wygranej pierwszej kwarty 27:19, podopieczni Przemysława Frasunkiewicza nie uchronili się przed porażką. Przed przerwą różnica punktów utrzymała się, ale już w trzeciej odsłonie przewaga zmalała do trzech punktów. W ostatniej partii żółto-niebiescy zdobyli jedynie 11 "oczek", po czym przegrali całe spotkanie 73:76.



Po sparingu w Toruniu, gdyńscy koszykarze udali się do Wrocławia, gdzie w ostatnim teście przed startem sezonu w ramach II Memoriału Adama Wójcika zmierzyli się z belgijskim Filou Oostende i miejscowym Śląskiem.  

Foto: wks-slask.eu, Wojciech Cebula

W sobotnim meczu w ramach tego turnieju gdynianie ulegli Filou Oostende 68:90. Ekipa Dario Gjergji drugą połowę wygrała aż dwudziestoma ośmioma punktami. Tym samym drużyna z Belgii zapewniła sobie triumf w całym turnieju.

Po pierwszej kwarcie Filou prowadziło 25:22. Druga część gry należała jednak do zespołu Przemysława Frasunkiewicza. Belgowie zaliczyli kilka strat, które skończyły się dla nich utratą punktów. Od stanu 24:26 Asseco zdobyło dziewięć punktów i wyszło na prowadzenie. Filou chwilę później doskoczyło do rywali, ale końcówka połowy znów była lepsza w wykonaniu Arki, która prowadziła przed przerwą 45:39.

W trzeciej kwarcie obraz gry wciąż był wyrównany, ale Mistrzowie Belgii grali wyraźnie lepiej, niż przed przerwą. Filou wyszło na kilkupunktowe prowadzenie, które zmniejszył buzzer-beaterem Wojciech Czerlonko. Po celnej „trójce”  zawodnika Arki na tablicy widniał wynik 64:62 dla Filou. Ostatnia część gry była już dominacją Belgów. Filou zdobyło piętnaście punktów z rzędu i nie pozostawiło wątpliwości, kto wyjdzie z tego meczu zwycięsko. Ciężko wytłumaczyć aż tak słabą grę Asseco, które czwartą kwartę przegrało 6:26. W całej drugiej połowie Belgowie zdobyli aż 23 punkty po stratach Arki, z czego większość w ostatnich 10 minutach. Ostatecznie drużyna z Ostendy wygrała 90:68. 

To właśnie między innymi straty zadecydowały o porażce Arki – w całym meczu gdynianie mieli ich aż 20, przy 14 rywala. Filou wygrało też walkę o zbiórki (37:32), świetnie rzucało zza łuku (10/21 – 47,6%) i zdobyło więcej punktów z ławki (42:27). W drużynie Dario Gjergji pięciu graczy zdobyło co najmniej 10 punktów – Simon Buysse (13 pkt, 3 zb, 5/7 z gry, 3/3 zza łuku, EVAL 17), Amar Sylla (12 pkt, 3 zb, 2/3 zza łuku), Braian Angola Rodas (11 pkt, 3 ast, 6 zb, 6/6 z linii, EVAL 16), Shevon Thompson (11 pkt, 4/7 z gry) i MiKyle McIntosh (11 pkt, 5 zb, 3 prz, EVAL 15). W ekipie Przemysława Frasunkiewicza najlepiej spisali się Phil Greene (12 pkt, 3 zb, 4 ast), Josh Bostic (11 pkt, 3 ast, 3 zb) i Bartłomiej Wołoszyn (8 pkt, 2/3 zza łuku, EVAL 13). 

 

W ostatnim meczu II Memoriału Adama Wójcika Asseco Arka Gdynia pokonała gospodarzy turnieju, Śląsk Wrocław 78:65. Gdynianie zajęli tym samym drugie miejsce w turnieju, którego zwycięzcą zostało Filou Oostende.

Foto: wks-slask.eu, Wojciech Cebula

Wrocławianie zaczęli mecz bardzo dobrze – od trafionych rzutów zza łuku Aleksandra Dziewy (dwukrotnie), Claytona Custera i Dovoe Josepha. Kilkupunktowa przewaga szybko jednak stopniała, a gdynianie konsekwentnie wykorzystywali błędy Śląska w obronie. Po pierwszej kwarcie Arka prowadziła 25:19. Krótka przerwa nie pomogła podopiecznym Andrzeja Adamka. Dziewięciopunktowa seria Arki pozwoliła jej powiększyć prowadzenie do trzynastu punktów. Trójkolorowi walczyli pod koszem rywali, ale nie potrafili sobie poradzić z twardą obroną i fizyczną grą rywala; w pierwszej połowie trafili tylko 31% rzutów w „pomalowanym”. Na koniec tej części gry dwa rzuty wolne trafił Custer, ale to Arka do przerwy prowadziła 41:30.

Po powrocie na parkiet znów rządzili zawodnicy Asseco Arki, którzy szybko zdobyli sześć punktów. Śląsk nadal nie potrafił z kolei znaleźć drogi do kosza przeciwnika. Impas przełamał po ponad trzech minutach akcją 2+1 Mathieu Wojciechowski, a chwilę później „trójki” dołożyli Michał Gabiński i Dziewa. Gdynianie kapitalnie rzucali jednak zza łuku i przewaga zamiast maleć, dalej rosła. Po trzech kwartach było już 63:44 dla podopiecznych Przemysława Frasunkiewicza. Na początku kolejnej części gry hala Orbita odżyła, bowiem efektownym alley-oopem popisali się Custer i Wojciechowski. Ostatnie 10 minut było dobre w wykonaniu trójkolorowych, ale nie odmienił to losów spotkania. Asseco Arka kontrolowała sytuację na parkiecie do końca meczu, który zakończył się wynikiem 78:65 dla gdynian. 

Koszykarze Arki bez wątpienia wygrali ten mecz zasłużenie – rzucali na wysokiej skuteczności (49,2% z gry, 40% zza łuku), rozdali 23 asysty i mieli aż 10 przechwytów. Drużyna Przemysława Frasunkiewicza była dużo bardziej agresywna od ekipy Śląska – zawodnicy Asseco przez cały mecz oddali tylko dwa rzuty osobiste przy trzynastu WKS-u. Wojskowi wygrali walkę pod koszem (40:34), ale 10 zbiórek w ataku przełożyli na tylko 5 punktów drugiej szansy.  W drużynie Arki świetnie spisał się Bartłomiej Wołoszyn (18 pkt, 4 zb, 7/13 z gry, 4/10 zza łuku, EVAL 16), a kroku dotrzymywała mu reszta drużyny – gdynianie zdobyli 23 punkty z ławki przy zaledwie 11 Śląska. W drużynie Andrzeja Adamka zdecydowanie wyróżniła się trójka zawodników – Clayton Custer (16 pkt, 4 ast, 6/8 z gry, 2/4 zza łuku, EVAL 17), Mathieu Wojciechowski (16 pkt, 5 zb,  5/9 z gry) i Aleksander Dziewa (15 pkt, 3 zb, 3/6 zza łuku, EVAL 11).

 

Okres przygotowawczy gdynianie rozpoczęli pod koniec sierpnia od porażki z Astorią Bydgoszcz 83:93, a kilka dni później pokonali w Bojanie drużynę Trefla Sopot 90:73. Jednym ważnych elementów przygotowań był turniej we Włocławku, gdzie arkowcy spotkali się z mistrzami Polski Anwilem i z KK Partizan Belgrad. Niestety w obu tych meczach musieli uznać wyższość rywali. Z „Rottweilerami” przegrali 83:101, a z zespołem ze stolicy Serbii 67:100.

Po powrocie do Gdyni ponownie pokonali rywali zza między z Sopotu, z którymi zmierzą się w pierwszym domowym meczu nowego sezonu, tym razem 83:82. Dzień później okazali się lepsi o jedno oczko 88:87 od wicemistrzów Polski z Torunia. Okres przygotowawczy zakończyli turniejem we Wrocławiu, w którym zajęli drugie miejsce.

Już w najbliższą sobotę, 28 września Arka Asseco rozpocznie sezon spotkaniem w Stargardzie Szczecińskim z miejscową Spójnią, a we wtorek 1 października w Oldenbergu zacznie walkę w Eurolidze. Październik będzie dla gdynian bardzo intensywny. Rozegrają w tym okresie aż dziewięć spotkań ligowych i w rozgrywkach europejskich. Pierwsze mecze pokażą czy ruchy transferowe, których dokonano przed rozpoczęciem nowego sezonu były trafione. 

 

Zmiany w składzie Asseco Arki Gdynia przed sezonem 2019/20:

Przedłużyli kontrakty: Josh Bostic (USA, niski skrzydłowy), Krzysztof Szubarga (rozgrywający), Przemysław Frasunkiewicz (trener), Dariusz Wyka (środkowy).

Mają ważne kontrakty do 2020 roku: Bartłomiej Wołoszyn (obrońca), Grzegorz Kamiński (skrzydłowy) 

Przybyli: Marcin Malczyk (rzucający obrońca/niski skrzydłowy, Politechnika Gdańsk), Benjamin Emelogu (USA, rzucający obrońca, wolny zawodnik), Leyton Hammonds (USA, niski/wysoki skrzydłowy, Egis Kormend, Węgry), Phil Greene (USA, rozgrywający/niski skrzydłowy, Trefl Sopot), Adam Hrycaniuk (środkowy, Stelmet Enea Zielona Góra), DeVonte Upson (USA, pozycja środkowy/silny skrzydłowy, TBV Start Lublin), Wojciech Czerlonko (skrzydłowy, TBV Start Lublin), Mateusz Kaszowski (obrońca, wychowanek), Marcin Kowalczyk (obrońca, wychowanek)

Ubyli: James Florence (rozgrywający, Champville, Liban), Mikołaj Witliński (silny skrzydłowy/środkowy, Melilla Baloncesto, Hiszpania), Jakub Garbacz (rzucający obrońca, Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp.), Filip Dylewicz (silny skrzydłowy), Robert Upshaw (środkowy), Adam Łapeta (środkowy) - koniec kontraktów, Marcus Ginyard (USA, niski skrzydłowy, do Limoges CSP, Francja).

 

 

-----------------------------------------

Źródło: trojmiasto.pl, wks-slask.eu

 

 

 

Czytany 417 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Koszykarze Arki Gdynia walczyli na parkiecie w Podgoricy aż do zwycięstwa. Goście odrobili 13-punktowe prowadzenie...
Tylko w trzeciej kwarcie mistrzynie Polski były równorzędnymi rywalkami dla gdyńskich koszykarek. W pozostałych...
Sensacyjną porażką Asseco Arki Gdynia zakończył się mecz trzeciej kolejki Energa Basket Ligi przeciwko GTK...
Koniec spekulacji. Nie Wojciech Stawowy, nie Grzegorz Niciński, nie żaden inny szkoleniowiec polski. Nowym trenerem...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 218 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane