Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Żegnaj Euroligo! Sopron Basket za mocny dla Arki - wtorek, 28, styczeń 2020 20:20
Arka w lidze nie do zatrzymania!!! - niedziela, 12, styczeń 2020 22:20
Turecka nawała zmiotła Arkę! - środa, 15, styczeń 2020 20:09

Francja rozbita! Autostrada do Tokio (prawie) otwarta! Wyróżniony

  • sobota, Sie 10 2019
  • Napisał 
Francja na kolanach! Francja na kolanach! Foto: Antoine Floue

Już tylko mały kroczek, jeden wygrany set dzieli polskich siatkarzy od wyjazdu na igrzyska olimpijskie do Japonii. W drugim meczu turnieju kwalifikacyjnego wręcz Polacy zmietli z parkietu reprezentację Francji. Wynik 3:0 (25:21, 25:19, 25:20) mówi sam za siebie.

 

 

 

 

 

 

 

- Jeśli chcemy wygrywać z takimi drużynami jak Francja, musimy wspiąć się na wyżyny umiejętności i zagrać naszą najlepszą siatkówkę. Mam nadzieję, że praca, którą wykonaliśmy podczas przygotowań teraz wyda swoje owoce i to my będziemy najbardziej cieszyć się po tym turnieju - powiedział Paweł Zatorski, libero reprezentacji Polski po piątkowym meczu z Tunezją.

Francja, która na otwarcie turnieju w Gdańsku pokonała Słowenię początkowo sprawiała wrażenie, że nie ma zamiaru tanio sprzedać skóry. Choć Trójkolorowi nie mieli dużo czasu na odpoczynek, to do sobotniej rywalizacji przystąpili maksymalnie skupieni. - Na mecz z Polską nie mieliśmy żadnego planu. Obejrzeliśmy parę nagrań, przeanalizowaliśmy różne sytuacje i zobaczymy, co będzie - wyznał Trevor Clevenot, przyjmujący reprezentacji Francji.

Vital Heynen znów zaskoczył. W pierwszej szóstce jako atakujący wystąpił Maciej Muzaj, który jeszcze niedawno brylował na parkiecie ERGO Areny w barwach Trefla Gdańsk. Pierwsza partia spotkania rozpoczęła się od skutecznego ataku Mateusza Bieńka ze środka 1:0. Chwilę później równie dobrym atakiem po bloku odpowiedział Earvin Ngapeth 1:1. W kolejnych akcjach biało-czerwoni dobrze czytali grę rywali i ustawiali szczelny blok 5:2. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną Francuzi doprowadzili do remisu 7:7, dzięki zagrywce Kevina Tillie. Jednak na krótką przerwę po udanym ataku wspomnianego Muzaja schodzili Polacy, prowadząc 8:7. Po wznowieniu gry mistrzowie świata odskoczyli na trzy oczka 10:7. Z czasem podopieczni Laurenta Tillie zaczęli popełniać proste błędy w ataku 9:13. Po kolejnym udanym ataku Wilfredo Leona na drugi czas, nasz zespół schodził prowadząc 16:12. Francuskim siatkarzom nie można było odmówić walki. Końcówka premierowej odsłony meczu była wyrównana, ale ostatnie słowo należało do Polski. Ostatni punkt z lewego skrzydła zdobył Leon 25:21.

Drugi set zaczął się od ataku po bloku Ngapetha 0:1. W kolejnej akcji świetnym atakiem z szóstej strefy popisał się Michał Kubiak 1:1. Francuzi dzięki dobrej serii serwisowej Le Roux odskoczyli na dwa oczka 4:6. Biało-czerwoni jeszcze przed przerwą techniczną odrobili straty 7:7. Po ataku Barthélémy Chinenyeze ze środka, „Les Bleus” na pierwszej przerwie prowadzili jednym oczkiem (7:8). Po wznowieniu gry Polacy zaczęli dużo mocnej zagrywać oraz świetnie spisywać się w obronie 10:8 i 12:8. Zawodnicy z Francji ani myśleli się poddać. Nowy impuls do gry dała im podwójna zamian Antoine Brizard - Jean Patry za parę Toniutti - Boyer 11:13. W kolejnych akcjach na duże brawa zasługiwała gra biało-czerwonych w bloku. Raz za razem od naszego bloku, jak od ściany odbijał się Ngapeth 11:16. W drugiej części tej odsłony podopieczni trenera Heynena w pełni przejęli kontrolę na parkiecie. Dominowali na parkiecie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła 21:12. Co prawda w końcówce Francuzi odrobili kilka punktów straty 19:23, ale ostatnie słowo należało do Polski, a dokładnie Kubiaka, który posłał na stronę rywali asa serwisowego 25:19.

Partia trzecia, jak się miało okazać, ostatnia rozpoczęła się od równej gry punkt za punkt 5:5. Po autowej zagrywce Tillie, Polska schodziła na przerwę techniczną prowadząc 8:7. Do stanu 11:11 zespoły grały równo. Następnie mistrzowie świata odjechali rywalom na 16:12. Ręki w ataku nie zwalniali Leon i Muzaj. Reprezentacja Polski do końca utrzymała koncentrację i nie dała żadnych szans rywalom 19:15. Gra trójkolorowych całkowicie się posypała. Siatkarzom z Francji nie można było odmówić walki i zaangażowania o każdy punkt, ale zderzenie z polską ścianą okazało się dla nich zabójcze. Końcówka seta należała już bezspornie do Polaków, którzy pewnie zmierzali po zwycięstwo. Wygraną skutecznym atakiem z lewego skrzydła przypieczętował, jak na kapitana przystało, Kubiak 25:20.

Reprezentacja Polski ma na swoim koncie już dwa zwycięstwa. Wystarczy, że w niedzielę biało-czerwoni urwą tylko seta Słowenii i będą mogli bukować bilety do Tokio na igrzyska, które odbędą się w dniach 24 lipca - 9 sierpnia 2020 roku. 

Galeria zdjęć z meczu, Foto: Antoine Floue,

  • AFL_0001AFL_0001
  • AFL_0003AFL_0003
  • AFL_0004AFL_0004
  • AFL_0006AFL_0006
  • AFL_0010AFL_0010
  • AFL_0011AFL_0011
  • AFL_0018AFL_0018
  • AFL_0028AFL_0028
  • AFL_0029AFL_0029
  • AFL_0032AFL_0032
  • AFL_0035AFL_0035
  • AFL_0038AFL_0038
  • AFL_0047AFL_0047
  • AFL_0057AFL_0057
  • AFL_0064AFL_0064
  • AFL_0078AFL_0078
  • AFL_0087AFL_0087
  • AFL_0099AFL_0099
  • AFL_0100AFL_0100
  • AFL_0104AFL_0104
  • AFL_0113AFL_0113
  • AFL_0117AFL_0117
  • AFL_0127AFL_0127
  • AFL_0139AFL_0139
  • AFL_0149AFL_0149
  • AFL_0151AFL_0151
  • AFL_0156AFL_0156
  • AFL_0173AFL_0173
  • AFL_0179AFL_0179
  • AFL_0197AFL_0197
  • AFL_0198AFL_0198
  • AFL_0201AFL_0201
  • AFL_0230AFL_0230
  • AFL_0239AFL_0239
  • AFL_0240AFL_0240
  • AFL_0251AFL_0251
  • AFL_0259AFL_0259
  • AFL_0272AFL_0272
  • AFL_0274AFL_0274
  • AFL_0286AFL_0286
  • AFL_0299AFL_0299
  • AFL_0304AFL_0304
  • AFL_0307AFL_0307
  • AFL_0310AFL_0310
  • AFL_0314AFL_0314
  • AFL_0321AFL_0321
  • AFL_0325AFL_0325
  • AFL_0333AFL_0333
  • AFL_0343AFL_0343
  • AFL_0345AFL_0345
  • AFL_0350AFL_0350
  • AFL_0387AFL_0387
  • AFL_0401AFL_0401
  • AFL_0409AFL_0409
  • AFL_0416AFL_0416
  • AFL_0421AFL_0421
  • AFL_0431AFL_0431
  • AFL_0520AFL_0520
  • AFL_0533AFL_0533
  • AFL_0534AFL_0534
  • AFL_0542AFL_0542
  • AFL_0545AFL_0545
  • AFL_0555AFL_0555
  • AFL_0566AFL_0566
  • AFL_0567AFL_0567
  • AFL_0569AFL_0569
  • AFL_0573AFL_0573
  • AFL_0588AFL_0588
  • AFL_0595AFL_0595
  • AFL_0613AFL_0613
  • AFL_0622AFL_0622
  • AFL_0628AFL_0628
  • AFL_0645AFL_0645
  • AFL_0651AFL_0651
  • AFL_0662AFL_0662
  • AFL_0681AFL_0681
  • AFL_0686AFL_0686
  • AFL_0727AFL_0727
  • AFL_0733AFL_0733
  • AFL_0740AFL_0740
  • AFL_0744AFL_0744
  • AFL_0747AFL_0747
  • AFL_0753AFL_0753
  • AFL_0755AFL_0755

 

Polska – Francja 3:0 (25:21, 25:19, 25:20)

 

Polska: Piotr Nowakowski, Maciej Muzaj, Wilfredo Leon Venero, Fabian Drzyzga, Michał Kubiak, Mateusz Bieniek, Paweł Zatorski (L) oraz Damian Wojtaszek (L), Dawid Konarski.

Trener: Vital Heynen

 

Francja: Benjamin Toniutti, Kevin Tillie, Earvin Ngapeth, Kevin Le Roux, Stephane Boyer, Barthélémy Chinenyeze, Jenia Grebennikov (L) oraz Antoine Brizard, Jean Patry, Julien Lyneel, Thibault Rossard.

Trener: Laurent Tillie

 

Sędziowie: Vladimir Simonović (Serbia) – Anderson Cacador (Brazylia)

 

Foto: fivb.com

 

 

 

 

 

 

W drugim spotkaniu turnieju rozegranym w sobotę w ERGO Arenie Tunezja przegrała 0:3 (23:25, 16:25, 24:26) ze Słowenią. Choć Słoweńcy byli zdecydowanymi faworytami spotkania, to Tunezyjczycy w pierwszym secie postawili im naprawdę trudne warunki. Wyrównana gra w bloku a przede wszystkim większa ilość własnych błędów popełnionych przez podopiecznych Alberto Giulianiego doprowadziły do emocjonującej końcówki. Ostatecznie wygraną w secie inauguracyjnym zanotowała reprezentacja Słowenii. 

Drugą partię Słoweńcy rozpoczęli znacznie lepiej i mimo braku podstawowego rozgrywającego - Dejana Vincicia, który pauzował z powodu choroby, zaprezentowali bardzo dobrą siatkówkę. Imponująco wysoka skuteczność w ataku, oscylująca w granicach 75-procent, stworzyła przepaść między obiema drużynami i zapewniła im szybkie zwycięstwo do 16. 

Trzeci set miał dość nieprzewidywalny przebieg - Tunezyjczycy znaleźli w sobie nowe pokłady sił i od początku dominowali na parkiecie. W pewnym momencie perspektywa dodatkowej partii stała się zupełnie realna, a gracze z Afryki zgromadzili solidny zapas punktowy. Wtedy jednak dała o sobie znać różnica klas obu ekip - Słoweńcy szybko odrobili stratę i po grze na przewagi zamknęli spotkanie w trzech setach. 

W niedzielę, ostatniego dnia turnieju Słoweńcy zmierzą się z reprezentacją Polski; Tunezyjczyków z kolei czeka mecz z Francją.

 

Tunezja - Słowenia 0:3 (23:25, 16:25, 24:25)

 

Tunezja: Khaled Ben Slimene, Hamza Nagga, Mohamed Ali Ben Othmen Miladi, Selim Mbareki, Ismail Moalla, Mahamed Ayech, Saddem Hmissi (L) - Elyes Karamosli, Hosni Kara Mosly, Ali Bongui. Trener: Antonio Giaccobe.

 

Słowenia: Tonček Štern, Alen Pajenk, Jan Kozamernik, Gregor Ropret, Tine Urnaut, Klemen Čebulj, Jani Kovačič (L) oraz Saso Stalekar, Žiga Štern. Trener: Alberto Giuliani. 

 

Sędziowie: Roy Goren (Izrael) – Ali Fadili (Maroko)

 

 

Z hali ERGO Arena: Ziemowit BUJKO

Czytany 1982 razy
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Dział: Pozostałe
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
A gdy tych kobiet jest dwanaście ciężko przewidzieć czego można się po nich spodziewać. Koszykarki Arki dwa dni...
Do 70 minuty piłkarze Arki poruszali się po boisku, jak pijane dzieci we mgle. Raków Częstochowa panoszył się...
Atmosfera "Tłustego czwartku", pączki dla kibiców, tylko na parkiecie ne ta drużyna, którą ostatnio zwykli...
Pisząc relację z meczu Arki z gorzowiankami pytaliśmy, czy ktokolwiek jest w stanie zatrzymać gdynianki! I......

Odwiedza nas

Odwiedza nas 374 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane