Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Bezlitośni przyjaciele! - sobota, 10, sierpień 2019 20:10
Zamiast karnego... drugi gol! - poniedziałek, 29, lipiec 2019 20:21

Pierwszy punkt! Wyróżniony

  • piątek, Sie 02 2019
  • Napisał 
Pierwszy punkt! Foto: Andrzej Basista

W 51 minucie z 25 metrów huknął jak z armaty i zerwał pajęczynę w kieleckiej bramce. Swój wyczyn omal by powtórzył dwadzieścia pięć minut później, ale na drodze stanął słupek. Adam Deja (na zdjęciu powyżej) popisał się dwoma (prawie) bliźniaczymi strzałami dając Arce remis w tym spotkaniu.

Po dwóch kolejkach Ekstraklasy Arka jako jedyna w tabeli pozostawała bez punktu. Do trzech razy sztuka? Cóż, arkowcy znowu mają prawo czuć potężny niedosyt, bowiem udało się zdobyć tylko jeden punkcik... 

Do przerwy prowadziła Korona, dzięki solidnej skuteczności pod bramką rywala. W 18 minucie po rozklepaniu defensywy gospodarzy goście mogli się cieszyć z prowadzenia. Gola strzelił Jakub Żubrowski, a przynajmniej połowę roboty wykonał Matej Pučko swoim podaniem. Bramek w pierwszej części spotkania mogło być znacznie więcej, lecz zawodnicy obydwu drużyn mieli rozregulowane celowniki. Mylili się między innymi: wspomniany Pučko, Michał Nalepa, Fabien Serrarens, a Deja uderzył w słupek. Damian Zbozień natomiast był bliski trafienia samobójczego. Po dośrodkowaniu Korony boczny obrońca Arki zapewne chciał wybić piłkę na rzut rożny, a może miał na myśli lekkie podanie do Pavelsa Steinborsa? Nie wiadomo, ale bez względu na zamiary swojego kolegi z drużyny bramkarz żółto-niebieskich był zmuszony do interwencji. Po przerwie Arka przejęła ostatecznie inicjatywę i nie oddała jej do końca. W 51 minucie atomowym uderzeniem z okolic 30 metra do remisu doprowadził Deja. Piłka lekko muśnięta przez Pawła Sokoła wpadła w samo okienko bramki. Pomocnik Arki był bliski powtórzenia tego wyczynu przy wykonywaniu rzutu wolnego jakiś czas później. Futbolówka jednak ponownie odbiła się od słupka. 

Mecz zakończył się remisem 1:1, a gra żółto-niebieskich wyglądała nieźle. Szkoda tylko, że uciekają punkty… Po 3 kolejkach Arka nadal okupuje dno tabeli. Może uda od niego odbić przy okazji meczu z Zagłębiem? Mecz przyjaźni z Miedziowymi odbędzie się w Lubinie już w sobotę o godzinie 17:30.

 

PKO Bank Polski Ekstraklasa, 3. kolejka:

Arka Gdynia - Korona Kielce 1:1 (0:1)


0:1 Żubrowski 17'

1:1 Deja 51'

 

Arka: Steinbors - Zbozień, Danch, Helstrup, Marciniak , Deja, Busuladzić, Antonik (80' Skhirtladze), Nalepa, Aankour (66' Młyński), Serrarens.

Trener: Jacek Zieliński

 

Korona: Sokół - Gardawski, Kovacević, Marquez, Dziwniel, Gnjatić (74' Zalazar), Żubrowski, Cebula, Pacinda, Pućko (60' Skrzecz), Papadopulos (69' Duranović). 

Trener: Gino Lettieri

 

Żółta kartka: Busuladzić (Arka) - Gardawski, Cebula, Żubrowski, Marquez, Gnjatić, Duranović (Korona).

 

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)

 

Widzów: 7345

 

Czytany 97 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Arka Gdynia
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

 

 

 

  

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Prawdziwy rollercoaster przeżyło ponad 10 tys. kibiców, którzy przyszli na stadion przy u. Olimpijskiej....
Świadomość wagi tego spotkania od początku jakby pętała Polakom nogi. Tak bardzo chcieli jak najszybciej...
Wygrał igrzyska olimpijskie, wygrał dwa razy mistrzostwa świata. Nie mógł nie wygrać w Gdyni. Ale w jakim...
Cztery mecze i tylko jeden punkt. Arka Gdynia „umocniła się” na ostatniej pozycji w tabeli PKO BP Ekstraklasy. W...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 216 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane