Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
RC Arka rozbita w Łodzi! - poniedziałek, 16, wrzesień 2019 20:53
Do trzech razy sztuka! - wtorek, 17, wrzesień 2019 16:16
Arka wciąż na dnie! - sobota, 14, wrzesień 2019 18:55
Małgorzata Dydek w Hall of Fame FIBA!!! - poniedziałek, 09, wrzesień 2019 07:56
Nowe buty nie pomogły! Puchar Prezydenta nie dla Arki! - niedziela, 08, wrzesień 2019 18:02

Zamiast karnego... drugi gol!

  • poniedziałek, Lip 29 2019
  • Napisał 
Zamiast karnego... drugi gol! Foto: www.arka.gdynia.pl, Stanisław Wrzosek

Jest 58 minuta meczu. Kamil Antonik otrzymuje idealne podanie od Michała Nalepy i wychodzi na pozycję sam na sam z bramkarzem. Lekko podnosi piłkę, strzela mocno i celnie... Tak się przynajmniej wydaje.

Bramkarz Pogoni Dante Stipica broni jednak to uderzenie. Kilkanaście minut później Po rzucie wolnym atomowym strzałem popisuje się Zvonimir Kozulj i gospodarze obejmują prowadzenie.

Gdynianom tym razem przyszło rywalizować o punkty w Szczecinie, na obecnie przebudowywanym Stadionie im. Floriana Krygiera. Podobnie do poprzedniej kolejki arkowcy nie stanowili faworyta tego starcia. Żółto-niebiescy wracają jednak do domów z solidnym niedosytem, bowiem pierwsze punkty w tym sezonie były naprawdę blisko. 

W pierwszej połowie obydwie drużyny miały swoje szanse, lecz nikt gola nie strzelił i do przerwy utrzymał się wynik bezbramkowy. Częściowo przez nieskuteczność piłkarzy z pola, a częściowo dzięki świetnej grze obydwu bramkarzy. Z pewnością kluczowym momentem dla Arki była wspomniana na wstępie okazja Kamila Antonika z 59 minuty. Michał Nalepa podał mu wręcz idealnie. Młody skrzydłowy miał mnóstwo czasu na wymyślenie sobie sposobu wykończenia akcji, gdy zmierzał pod bramkę Stipicy. Bramkarz Pogoni jednak zdołał odgadnąć zamiary swojego rywala, a tym samym Antonik zmarnował piłkę być może na miarę zwycięstwa. Swoje szanse natomiast wykorzystała później Pogoń. Sfaulowany przed polem Adam Frączczak zagrał chwilę później piłkę z rzutu wolnego do ustawionego obok Kožulja, a Bośniak atomowym kopnięciem skierował piłkę do siatki. W doliczonym czasie gry niewiele brakowało, a być może żółto-niebiescy doprowadziliby do remisu. W polu karnym został sfaulowany Davit Shirtladze i początkowo sędzia wskazał na wapno. Powtórki jednak wykazały, że Gruzin przyjął sobie piłkę ręką i po konsultacji z sędziami VAR Tomasz Kwiatkowski był zmuszony cofnąć swoją decyzję. Tuż przed końcem meczem Srdan Spiridonović dołożył jeszcze jednego gola dla gospodarzy. Po przejęciu piłki ominął Frederika Helstrupa i pokonał Pavelsa Steinborsa. 

Wynik zdecydowanie nie odzwierciedla przebiegu spotkania, przy lepszej skuteczności podopieczni Jacka Zielińskiego mogliby wywieźć ze Szczecina przynajmniej jeden punkt. Niestety jednak zostaje nam jedynie gdybanie i kolejna, już trzecia szansa dla żółto-niebieskich na punkty w tym sezonie ligowym. Zmierzą się oni na własnym stadionie z Koroną Kielce w piątek o godzinie 18:00.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: arka.gdynia.pl, Stanisław Wrzosek

 

PKO Bank Polski Ekstraklasa, 2. kolejka:

Pogoń Szczecin - Arka Gdynia 2:0 (0:0)

 

1:0 Kozulj 76',

2:0 Spiridonović 90+8'

 

Pogoń: Stipica - Stec, Zech, Kostas, Nunes, Podstawski (63' Listkowski), Kozulj, Drygas, Hostikka (56' Frączczak), Kowalczyk, Buksa (73' Spiridonović).

Trener: Kosta Runjaić

 

Arka: Steinbors - Zbozień, Danch, Helstrup, Marciniak, Deja, Busuladzić, Antonik (70' Młyński), Nalepa, Aankour (81' Shirtladze), Serrarens (91' Kolev).

Trener: Jacek Zieliński

 

Żółta kartka: Marciniak, Deja, Antonik

 

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).

 

Widzów: 3897

 

 

-----------------------------------

Na podstawie transmisji TV Canal+ Radosław KARWACKI-BASISTA

Foto: arka.gdynia.pl, Stanisław Wrzosek

Czytany 786 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Arka Gdynia
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

  

 

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Dwa razy się nie udało i wreszcie za trzecim razem JEST! Ty razem okazały puchar za zwycięstwo w III Memoriale...
Przed wyjazdem do Łodzi nikt nie liczył na cud, ale też wszyscy mieli, że wysokie porażki Buldogów, to już......
Tuż przed przerwą na mecze reprezentacji Arka pokonała Górnika Zabrze. Wydawało się, że po licznych zmianach...
MIES (Szwajcaria) – jedna z najsłynniejszych zawodniczek polskiej, europejskiej, światowej koszykówki i WNBA -...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 325 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane