Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Zwycięskie "Mikołajki" Arki w Kielcach! - piątek, 06, grudzień 2019 20:07
Ważne zwycięstwo koszykarek Arki w Lyonie! - czwartek, 05, grudzień 2019 23:19
Dwa skalpy Trefla po śląskim tourze! - środa, 04, grudzień 2019 20:26

Zrobili to!!! Brązowe medale dla koszykarzy Arki Wyróżniony

Zrobili to!!! Brązowe medale dla koszykarzy Arki Foto: Ziemowit BUJKO

Po przegranym w Zielonej Górze meczu różnicą aż 18 punktów mało kto wierzył, że koszykarze Arki Gdynia będą w stanie odrobić straty. Świadczyła o tym choćby niewielka frekwencja na bądź co bądź ostatnim meczu sezonu. Tymczasem oni ZROBILI TO!!!

Pokonali zielonogórzan 105:80 i wyrwali im brązowe medale mistrzostw Polski.

Na trybunach tego wieczoru pojawili się byli trenerzy gdyńskiego klubu, którzy pod różnymi nazwami zdobywali w przeszłości mistrzowskie tytuły: Tomas Pacesas, Jacek Winnicki oraz Andrzej Adamek. Czy to ich obecność dodała gospodarzom skrzydeł? Początek spotkania był wyrównany i toczył się w rytmie kosz za kosz, chociaż inicjatywę w ofensywie mieli goście. Gdynianie od początku musieli gonić wynik. Szczególnie ważnym graczem w pierwszych minutach był Darko Planinić, chociaż po rzutach wolnych Jamesa Florence’a tablica obwieściła remis. Stelmet Enea starał się uciekać dzięki akcjom Jarosława Mokrosa i Gabe’a DeVoe, ale po trafieniu Krzysztofa Szubargi po 10 minutach było 20:22. Do odrobienia pozostało już nie 18, ale 20 oczek.

Drugą kwartę zespół trenera Przemysława Frasunkiewicza rozpoczął od wyrównania. Arka potrafiła zdobywać małą przewagę, a było to możliwe dzięki trafieniom z dystansu Marcusa Ginyarda oraz Bartłomieja Wołoszyna. W pewnym momencie po wejściu Deividasa Dulkysa prowadzenie gdynian wzrosło nawet do 12 punktów. Ekipa Igora Jovovicia nie chciała jednak pozwolić na nic więcej i m.in. za sprawą Przemysława Zamojskiego ciągle była w grze. Ostatecznie po trafieniu Jakuba Garbacza praktycznie równo z syreną pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 51:40 dla gospodarzy.

Na początku trzeciej kwarty przewaga zespołu z Gdyni wzrosła do 15 punktów, a to oznaczało, że do odrobienia zostały tylko trzy! Stelmet Enea odpowiedział jednak serią 9:0, a to z kolei dawało tej ekipie ponownie wygraną w dwumeczu. Arka jednak cały czas była na prowadzeniu, po kolejnej trójce Dulkysa 66:54. To jednakże wciąż było za mało, by zdobyć medal. I wtedy znów obudził się Florence, który trafił ważne trójki, bodaj czy nie najważniejsze w tym spotkaniu. W ich wyniku gospodarze po trzech kwartach wygrywali już 17 punktami.

Na początku czwartej kwarty Amerykanin trafił rzuty wolne, a to oznaczało, że właśnie gdyńska ekipa zaczęła przeważać szalę na swoją stronę. Florence się samonakręcał i był już był nie do zatrzymania. Jego następne niesamowite trójki sprawiały, że przewaga Arki wzrosła już do 24 punktów. Przyjezdni nie potrafili już odzyskać swojej skuteczności, co sprawiało, że drużyna Frasunkiewicza niesiona dopingiem swoich kibiców, z których już nikt nie siedział całkowicie kontrolowała mecz. Gościom nie pomagały już nawet faule, gdyż gdynianie byli również skuteczni z linii rzutów wolnych. Ich przewaga sięgnęła już 29 punktów i stało się jasne, kto w tym dwumeczu zwycięży. Około pół minuty przed syreną, mimo że koszykarze z Zielonej Góry jeszcze walczyli, a nawet jeszcze trafiali trójki, z trybun rozległo się gromkie : „Dziękujemy, dziękujemy!!!”. 10 sekund przed końcem piłkę w rękach mocno trzymał Bartłomiej Wołoszyn, ale nikt go już nie atakował. Równo w syreną wyrzucił piłkę mocno w górę, a drużyna, sztab szkoleniowy i kibice wybuchnęli ogromną radością. Polały się także łzy szczęścia. Płakał nawet kapitan, Krzysztof Szubarga.

Gdynianie odrobili straty z pierwszego meczu z ogromną nawiązką i zwyciężyli 105:80. Najlepszym strzelcem gospodarzy był James Florence, który kolejny raz przekroczył trzydziestkę, zdobył 33 punkty i miał 4 asysty. Krzysztof Szubarga i Deividas Dulkys uzbierali po 17 oczek, tyle, że pierwszy dodał jeszcze 4 zbiórki, 7 asyst i aż 5 przechwytów. Symbolem tego meczu będzie leżący na parkiecie Szubarga, przechwytujący piłkę po zagraniu rywali. Litwin do punktów dołożył natomiast 5 zbiórek. Markel Starks zanotował 16 punktów, 3 zbiórki i 2 asysty dla gości. Dwa oczka mniej, 5 zbiórek i 8 asyst zaliczył Michał Sokołowski.

Na środku parkietu ustawiono podium, ale zanim znaleźli się na nim zwycięzcy swoja chwilę chwały mieli pokonani. W ich imieniu puchar za IV miejsce z rąk posłanki na Sejm Rzeczypospolitej Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk, zastępcy dyrektora departamentu komunikacji i marketingu Energa S.A., Grzegorza Bałkowca oraz prezesa Energa Basket Ligi i PZKosz Radosława Piesiewicza odebrał Łukasz Koszarek.

A już po chwili na podium stanęli zwycięzcy, którzy odebrali brązowe medale. Ten brąz smakował jak złoto, które umknęło im w starciu z Anwilem.

Kapitanowi zespołu Arki, Krzysztofowi Szubardze puchar za zdobycie III miejsca wręczali ponownie posłanka Arciszewska-Mielewczyk, prezes Piesiewicz, a w imieniu Energa S.A. - Nikodem Rachoń, dyrektor departamentu komunikacji i marketingu. Szubarga wzniósł puchar nad głowę, z głośników rozległy się dźwięki „We Are The Champions”  zespołu Queen, a w górę wystrzeliło żółto-niebieskie confetti. Niech żałują ludzie małej wiary, którzy nie przyszli tego wieczoru do Gdynia Arena!

Galeria zdjęć z meczu, Foto: Ziemowit BUJKO

  • P6012637_FotorP6012637_Fotor
  • P6012639_FotorP6012639_Fotor
  • P6012645_FotorP6012645_Fotor
  • P6012650_FotorP6012650_Fotor
  • P6012653_FotorP6012653_Fotor
  • P6012664_FotorP6012664_Fotor
  • P6012669_FotorP6012669_Fotor
  • P6012684_FotorP6012684_Fotor
  • P6012688_FotorP6012688_Fotor
  • P6012690_FotorP6012690_Fotor
  • P6012692_FotorP6012692_Fotor
  • P6012703_FotorP6012703_Fotor
  • P6012713_FotorP6012713_Fotor
  • P6012715_FotorP6012715_Fotor
  • P6012721_FotorP6012721_Fotor
  • P6012746_FotorP6012746_Fotor
  • P6012751_FotorP6012751_Fotor
  • P6012798_FotorP6012798_Fotor
  • P6012813_FotorP6012813_Fotor
  • P6012818_FotorP6012818_Fotor
  • P6012837_FotorP6012837_Fotor
  • P6012850_FotorP6012850_Fotor
  • P6012855_FotorP6012855_Fotor
  • P6012875_FotorP6012875_Fotor
  • P6012876_FotorP6012876_Fotor
  • P6012881_FotorP6012881_Fotor
  • P6012884_FotorP6012884_Fotor
  • P6012892_FotorP6012892_Fotor
  • P6012898_FotorP6012898_Fotor
  • P6012900_FotorP6012900_Fotor
  • P6012901_FotorP6012901_Fotor
  • P6012904_FotorP6012904_Fotor
  • P6012909_FotorP6012909_Fotor
  • P6012914_FotorP6012914_Fotor
  • P6012919_FotorP6012919_Fotor
  • P6012920_FotorP6012920_Fotor
  • P6012927_FotorP6012927_Fotor
  • P6012941_FotorP6012941_Fotor
  • P6012944_FotorP6012944_Fotor
  • P6012956_FotorP6012956_Fotor
  • P6012973_FotorP6012973_Fotor
  • P6012984_FotorP6012984_Fotor
  • P6012993_FotorP6012993_Fotor
  • P6012996_FotorP6012996_Fotor
  • P6013003_FotorP6013003_Fotor
  • P6013017_FotorP6013017_Fotor
  • P6013026_FotorP6013026_Fotor
  • P6013038_FotorP6013038_Fotor
  • P6013055_FotorP6013055_Fotor
  • P6013059_FotorP6013059_Fotor
  • P6013062_FotorP6013062_Fotor
  • P6013067_FotorP6013067_Fotor

 

Arka Gdynia – Stelmet Zielona Góra 105:80 (20:22, 31:18, 23:17, 31:23)

 

Arka: Florence 33, Szubarga 17, Dulkys 17, Wyka 12, Ginyard 10, Garbacz 9, Witliński 4, Wołoszyn 3, Łapeta 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz

 

Stelmet: Starks 16, Sokołowski 14, Sakić 10, Hosley 8, Planinić 6, Zamojski 6, Humphrey 6, Koszarek 5, Hrycaniuk 4, DeVoe 3, Mokros 2.

Trener: Igor Jovović

 

Sędziowie: M. Ćmikiewicz, A. Wierzman, M. Nawrocki.

 

 

Z hali Gdynia Arena: Ziemowit BUJKO,

Foto: autor

Czytany 1767 razy
Oceń ten artykuł
(2 głosów)
Ziemowit Bujko

tel. 606 924 771  

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

  

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Arka Gdynia wygrała kolejny mecz „o sześć punktów” pokonując kolejnego rywala z grupy drużyn zagrożonych...
Tylko w pierwszej kwarcie meczu w Gymnase Mado Bonnet w Lyonie koszykarki Arki Gdynia były równorzędnym partnerem...
Koszykarki Arki Gdynia udowadniają, że krajową czołówkę dzieli od nich przepaść. W wyjazdowym spotkaniu we...
Jeśli mecz Arki Gdynia prowadzi jako arbiter główny, bądź sędzia VAR, Szymon Marciniak, wówczas o trzech...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 446 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane