Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Do trzech razy sztuka! - wtorek, 17, wrzesień 2019 16:16
Arka wciąż na dnie! - sobota, 14, wrzesień 2019 18:55
Małgorzata Dydek w Hall of Fame FIBA!!! - poniedziałek, 09, wrzesień 2019 07:56
Nowe buty nie pomogły! Puchar Prezydenta nie dla Arki! - niedziela, 08, wrzesień 2019 18:02
Cztery przyłożenia to... za mało by wygrać! - niedziela, 08, wrzesień 2019 20:26

Medal się oddala! Wyróżniony

  • piątek, Maj 31 2019
  • Napisał 

Osiemnaście punktów! Tyle mają do odrobienia koszykarze Arki Gdynia, jeśli chcą zdobyć brązowy medal. Zadanie wydaje się trudne, ale jak pokazały choćby w Lidze Mistrzów FC Liverpool, czy Tottenham Hotspur, w sporcie nie ma rzeczy niemożliwych.

Na początku spotkania zawodnikom obu drużyn brakowało skuteczności, ale lepiej prezentowali się gospodarze, którzy po trójce Michała Sokołowskiego prowadzili 9:3. Jego kolejny rzut z dystansu dał im później nawet 10 punktów przewagi. Starał się na to odpowiadać przede wszystkim Deividas Dulkys, a po trafieniu Jakuba Garbacza Arka zbliżyła się na dystans jednej akcji. Po rzucie Marcusa Ginyarda gdynianie prowadzili po 10 minutach 27:25.

Druga kwarta od początku była bardzo wyrównana, ale to gdynianie dzięki Dariuszowi Wyce utrzymywali przewagę. Później rozpędzał się również James Florence i to zielonogórzanie musieli gonić wynik. To się jednak do końca nie udawało, mimo niezłej gry Sokołowskiego. Po pierwszej połowie było 43:47.

Trzecią kwartę ekipa trenera Igora Jovovicia rozpoczęła od serii 6:0 i objęła prowadzenie. Po późniejszych rzutach wolnych Darko Planinicia miała nawet siedem punktów przewagi, ale Arka ciągle starała się być blisko. W końcówce tej części meczu dwa razy z dystansu trafił Dulkys, a Stelmet Enea po 30 minutach wygrywał tylko 66:63.

W kolejnej kwarcie gospodarze ponownie uciekali - po trójce Łukasza Koszarka odjechali na 10 punktów. Arka nie była już tak skuteczna z dystansu i nie była w stanie odrobić strat. Zielonogórzanie kontrolowali wydarzenia na parkiecie i zwyciężyli ostatecznie 95:77.

Najlepszym graczem gospodarzy był Darko Planinić, który zdobył 22 punkty i 11 zbiórek. Tyle samo punktów zanotował Markel Starks. W ekipie gości wyróżniał się Deividas Dulkys z 24 punktami i 7 zbiórkami.

 

Po meczu powiedzieli:

Przemysław Frasunkiewicz – Gramy w pięciu, sześciu i zagraliśmy tyle na ile mogliśmy. Mieliśmy siłę i energię grać 20 minut, potem zmarliśmy i niestety tak to wygląda.

Igor Jovovic – Obie drużyny są w tym momencie sezonu, gdzie brakuje motywacji, ale ktoś musi wygrać brązowym medal. (…) Myślę, że znalazłem dzisiaj odpowiednich zawodników, z odpowiednią energią i chęciami do gry. Wygraliśmy, ale czekamy w skupieniu do następnego meczu, ponieważ Arka ma graczy którzy mogą zrobić różnicę.

Zeljko Sakic  Chciałbym podziękować wszystkim fanom z Zielonej Góry, którzy zawsze byli z nami. Kiedy przegrywaliśmy czy wygrywaliśmy, oni zawsze przychodzili na mecze i nas dopingowali. Dziękuję im w imieniu drużyny.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: basketzg.pl, Radosław Lacelt

 

Stelmet Enea Zielona Góra – Arka Gdynia 95:77 (25:27, 18:20, 23:16, 29:14)

 

Stelmet Enea: Planinic 22 (12 zb), Starks 22, Sokołowski 14, Koszarek 15, Sakić 11, Hosley 5, Hrycaniuk 4, Zamojski 2, Mokros 0, DeVoe 0.

Trener: Igor Jovović

 

Arka: Dulkys 24, Garbacz 13, Florence 12, Wyka 11, Ginyard 7, Szubarga 5, Wołoszyn 3, Łapeta 2, Bostic 0, Witliński 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz

 

Sędziowie: D. Zapolski, M. Koralewski, B. Puzoń.

 

 

------------------------------------------

Źródło i foto: plk.pl

Czytany 1139 razy
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

  

 

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Dwa razy się nie udało i wreszcie za trzecim razem JEST! Ty razem okazały puchar za zwycięstwo w III Memoriale...
Tuż przed przerwą na mecze reprezentacji Arka pokonała Górnika Zabrze. Wydawało się, że po licznych zmianach...
MIES (Szwajcaria) – jedna z najsłynniejszych zawodniczek polskiej, europejskiej, światowej koszykówki i WNBA -...
W przyłożeniach Arka była lepsza. Wykonała ich cztery, a goście tylko dwa. Ale to Orkan wyjeżdża z Gdyni ze...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 164 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane