Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Jeszcze tli się nadzieja... - niedziela, 16, czerwiec 2019 19:35
Rekiny za szybkie dla gdańszczan!!! - niedziela, 09, czerwiec 2019 18:11
Jeziorowcy bez szans z Jastrzębiami! - poniedziałek, 03, czerwiec 2019 00:52

Kostka Upshawa, kolano Szubargi i... porażka w Hali Mistrzów Wyróżniony

Kostka Upshawa, kolano Szubargi i... porażka w Hali Mistrzów Foto: plk.pl, Piotr Kieplin/Anwil

Strata piłki po bilardzie pod własnym koszem, podanie Josha Bostica do... Kamila Łączyńskiego i... kolano Krzysztofa Szubargi, to drobne niuanse, które zadecydowały o porażce Arki w trzecim spotkaniu w serii z Anwilem.

Gdynianie po przestoju w drugiej kwarcie, pomimo utraty Roberta Upshawa, który już w pierwszej kwarcie skręcił kostkę, ambitnie gonili wynik, byli blisko wyrównania, ale nie dali rady wyrównać i ostatecznie musieli uznać wyższość rywali. W serii do trzech zwycięstw prowadzą jednak 2:1 i w czwartkowy wieczór zamierzają zakończyć półfinałowe zmagania. 

Goście rozpoczęli spotkanie od trafiania z dystansu - po trójce Jamesa Florence’a było już 9:3. Bardzo szybko dość groźnie wyglądającej kontuzji doznał wspomnany Upshaw, i Arka musiała sobie radzić bez niego. Anwil zaczął odrabiać straty - dzięki zagraniu Aarona Broussarda był już remis. Sytuacja zmieniała się kilkakrotnie, ale akcja Bostica oznaczała prowadzenie gdynian po 10 minutach 24:21.

Na początku drugiej kwarty do remisu doprowadził Ivan Almeida, a przewagę dla swojej drużyny zdobywał Jarosław Zyskowski. Jego kolejne trafienie dało później nawet siedmiopunktowe prowadzenie zespołowi trenera Igora Milicicia. Goście mieli problemy w ofensywie, a Anwil potrafił to dobrze wykorzystać. Po pierwszej połowie włocławianie wygrywali 45:36.

Od początku trzeciej kwarty Arka starała się odrabiać straty, a wyróżniał się Bartłomiej Wołoszyn. Po późniejszych trafieniach Bostica zbliżyła się nawet na cztery punkty. To nie był koniec - Amerykanin stawał na linii rzutów wolnych, dzięki czemu gdynianie byli niezwykle blisko remisu. Anwil odpowiedział małą serią 6:0, a dzięki akcji wykończonej przez Szymona Szewczyka po 30 minutach było 65:57.

W czwartej kwarcie goście znowu zbliżali się najpierw na pięć punktów, a następnie nawet na dwa po trójce Marcusa Ginyarda. Reagował na to Chase Simon, co dawało trochę spokoju gospodarzom. Końcówka była zacięta, ale to włocławianie mieli inicjatywę. Kluczową piłkę w podkoszowym ścisku, po wspomnianym na wstepie "bilardzie" wykończył Zyskowski. Ostatecznie Anwil wygrał 87:79 i przegrywa już tylko 1-2 w półfinale Energa Basket Ligi.

Po 16 punktów dla gospodarzy zanotowali Jarosław Zyskowski i Aaron Broussard. W ekipie gości najlepszy był James Florence z 21 punktami. Double double (19 punktów, 10 zbiórek) zaliczył Josh Bostic.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: plk.pl, 

 

Anwil Włocławek – Arka Gdynia 87:79 (21:24, 24:12, 20:21, 22:22)

 

Anwil: Broussard 16, Zyskowski 16, Lichodiej 14, Almeida 13, Simon 11, Szewczyk 11, Ignerski 4, Łączyński 2, Michalak 0.

Trener: Igor Milicić.

 

Arka: Florence 21, Bostic 19, Wołoszyn 10, Ginyard 10, Dulkys 8, Szubarga 3, Wyka 3, Łapeta 2, Upshaw 2, Ponitka 1, Garbacz 0, Kamiński 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz.

 

Sędziowie: J. Zamojski, Ł. Jankowski, K. Nowak.

Czytany 301 razy
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Ziemowit Bujko

tel. 606 924 771  

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Trudno sobie wyobrazić lepszy sposób na spędzenie Nocy Świętojańskiej niż popłynięcie w wesołej,...
Półfinałowe spotkanie Ligi Futbolu Amerykańskiego okazało się meczem bez historii. Panthers Wrocław zdeklasowali...
Worek medali z mistrzostw Polski w Giżycku przywiozły gdyńskie gimnastyczki. Łącznie w kategoriach seniora i...
Sześć teamów rywalizowało na Zatoce Gdańskiej w niedzielę 9 czerwca w Morskich Regatach Konsulów. Jako pierwszy...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 221 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane