Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Arka krok bliżej do brązu - wtorek, 23, kwiecień 2019 20:31
Pierwsze śliwki robaczywe? Porażka Arki w Zabrzu! - poniedziałek, 22, kwiecień 2019 21:31
Arka Gdynia zwycięzcą fazy zasadniczej Energa Basket Ligi! - poniedziałek, 22, kwiecień 2019 19:58
Koszykarskie derby dla Arki!!! - środa, 17, kwiecień 2019 21:53

Ważna wygrana w Gliwicach Wyróżniony

  • niedziela, Mar 17 2019
  • Napisał 
Ważna wygrana w Gliwicach Foto: FB GTK Gliwice

Nie trzeba wygrywać wszystkich kwart, by wygrać mecz. Wystarczy jedna! Arka Gdynia przegrała trzy kwarty w meczu w Gliwicach, ale to, co zademonstrowała w trzeciej odsłonie tego spotkania dało jej zwycięstwo. W czwartej – wystarczyło tylko tego nie roztrwonić.

Gliwiczanie nie mieli ostatnio dobrej passy. Po trzech kolejnych porażkach sytuacja w ligowej tabeli była niebezpieczna, a dodatkowo do Gliwic przyjechał czołowy zespół ligi, Arka Gdynia. Goście przyjechali jednak na Górny Śląsk mocno osłabieni. Do wcześniej kontuzjowanych: Filipa Dylewicza, Krzysztofa Szubargi i Mikołaja Witlińskiego dołączył Dariusz Wyka. Mimo to, podopieczni Przemysława Frasunkiewicza nadal pozostawali wyraźnym faworytem, o czym mogła świadczyć choćby passa siedmiu kolejnych zwycięstw, w tym szczególnie ostatnie ze Stelmetem Enea BC Zielona Góra.


Telewizyjny mecz lepiej rozpoczął się dla gości, którzy od samego początku postawili przede wszystkim na rzuty z dystansu. Po dwóch celnych próbach Bartłomieja Wołoszyna Arka prowadziła już pięcioma punktami (2:7). Zza łuku dla gospodarzy trafił Kacper Radwański, Damonte Dodd efektownym wsadem wykończył podanie Mylesa Macka, a następnie ten ostatni wykończył kontrę i tablicy wyników pojawił się remis (9:9). Gdynianie cały czas bazowali na rzutach zza linii 6,75 m, a dwa trafienia Jamesa Florence'a spowodowały, że przyjezdni cały czas byli na prowadzeniu (14:17). GTK zbliżyło się raz jeszcze po kolejnej dynamicznej akcji Dodda, ale zawodnicy trenera  Frasunkiewicza cały czas utrzymywali się na prowadzeniu dzięki Wołoszynowi. W końcówce pierwszej kwarty sytuacja w końcu się odwróciła. Dobrą zmianę dał Maverick Morgan, który najpierw sam skończył akcję, a potem popisał się skuteczną dobitką rzutu Desmonda Washingtona w ostatniej sekundzie (24:23).

Amerykański środkowy GTK grał bez kompleksów wobec swojego rodaka w barwach Arki. Robert Upshaw mimo potężnych warunków nie mógł powstrzymać Morgana. Kiedy kontrę skończył Washington było już 30:27. Gdynianie cały czas trzymali się blisko, a gdy zza łuku przymierzył Josh Bostic ponownie był remis (30:30). Po chwili na parkiet wrócił Dodd i także okazał się bezwzględny dla rywala. W szybkim tempie zdobył siedem punktów, a jego kolejny monstrualny wsad poderwał z krzeseł gliwicką publikę. Jakby tego było mało z dystansu trafił także Mack i było już 43:32. Miejscowi mieli jeszcze szansę podwyższyć prowadzenie, ale w prostej sytuacji stracili piłkę, a samotnie na kosz pognał Marcus Ginyard. W strefie podkoszowej przebudził się Upshaw i przyjezdni zaczęli redukować straty. Kiedy "trójkę" trafił Deividas Dulkys było już tylko 43:41. W końcu odpowiedział Washington, ale gospodarze niepotrzebnie faulowali w ostatniej sekundzie tej połowy i Bostic zdobył jeden punkt z linii rzutów wolnych (45:42).

Podrażniona przebiegiem meczu Arka od początku trzeciej kwarty mocno ruszyła do odrabiania strat. Przede wszystkim poprawiła defensywę i gliwiczanie mieli spore problemy ze zdobywaniem punktów. Z kolei zespół prowadzony przez Frasunkiewicza w ofensywie poczynał sobie bardzo dobrze. Dwie akcje wykończył Florence, zza łuku trafił Dulkys, a z pola trzech sekund punkty dołożył Adam Łapeta (45:51) i trener Paweł Turkiewicz musiał natychmiast zareagować. Przewinienie umyślne popełnił Bostic, ale GTK mimo dwóch rzutów wolnych i kolejnego posiadania piłki zdobyło z tej akcji zaledwie "oczko". W końcu sprawdziło się doskonale funkcjonujące w tym meczu zagranie, czyli dostarczenie piłki do Dodda, który jeszcze raz zapakował ją z góry do kosza. To był jednak tylko drobny przerywnik dla bardzo dobrze dysponowanego zespołu z Gdyni. Kolejne akcje wykańczał Upshaw, a z dystansu trafił Marcel Ponitka (48:64). Przewaga gości rosła bardzo szybko, ale w końcówce tej części gry gliwiczanie odżyli. Impuls do odrabiania strat dał Jakub Dłoniak, który przymierzył zza linii 6,75 m. Szybki atak wykończył Washington, a Morgan raz jeszcze na zakończenie kwarty popisał się dobitką (55:66).

Napędzeni dobrym końcowym fragmentem trzeciej części meczu gliwiczanie od razu rzucili się do ataku po wznowieniu gry. Po zasłonie dwa razy przymierzył Washington, a akcją 2+1 popisał się Riley LaChance (62:66). Była szansa dla miejscowych na jeszcze większe zmniejszenie strat, ale Florence zabrał Morganowi piłkę pod koszem i przebiegł całe boisko bez problemu zdobywając dwa punkty. Upshaw podwyższył prowadzenie (64:70), ale gliwiczanie w trudnych momentach mieli także swojego lidera. Piłka jeszcze raz powędrowała do Dodda, a ten ponownie popisał się potężnym wsadem. Arka miała na to odpowiedź, bo po drugiej stronie parkietu doskonale radził sobie Upshaw. Kolejny wsad Dodda oraz "trójka" Macka (71:76) dała jeszcze nadzieję gliwiczanom na korzystny rezultat, ale GTK mimo kilku doskonałych okazji nie potrafiło umieścić piłki w koszu i gdynianie wykonując rzuty wolne zapewnili sobie ósme z rzędu zwycięstwo. Celny rzut z połowy boiska Washingtona mógł już tylko zmniejszyć rozmiary porażki. Ostatecznie goście zwyciężyli jednak 78:74.

Najlepszym strzelcem gdynian był Robert Upshaw z 15 punktami i 8 zbiórkami. W zespole z Gliwic wyróżniał się Damonte Dodd, który zdobył 19 punktów i 5 zbiórek.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: FB GTK Gliwice

 

GTK Gliwice – Arka Gdynia 74:78 (24:23, 21:19, 10:24, 19:12 )

 

GTK: Dodd 19, Washington 15, Mack 11, Morgan 8, Radwański 7, LaChance 7, Dłoniak 5, Piechowicz 2, Słupiński 0, Robak 0, Kiwilsza.

Trener: Paweł Turkiewicz

 

Arka: Upshaw 15, Bostic 14, Wołoszyn 12, Florence 12, Dulkys 9, Ginyard 6, Łapeta 5, Ponitka 5, Garbacz 0, Kamiński 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz.

 

Sędziowie: M. Ćmikiewicz, M. Nawrocki, J. Pietrzak.

 

 

---------------------------------------

Źródło i foto: gtk.gliwice.pl 

Czytany 247 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
W sezonie zasadniczym Arka Gdynia nie wygrała żadnego meczu przeciwko Ślęzy. Co więcej to od porażki we...
Źle rozpoczęła Arka walkę o ekstraklasowy byt. W pierwszym z siedmiu meczów o utrzymanie uległa w Zabrzu...
W pierwszej połowie nie mógł się wstrzelić z dystansu do kosza. Kiedy po przerwie wreszcie se udało, odległość...
Koszykarskie derby Trójmiasta w Gdynia Arena w ostatnich latach były bardzo zacięte i rozstrzygały się w ostatnich...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 219 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane