Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Mistrz Polski pokonany! Rywalizacja w play-off zaczyna się od nowa

Mistrz Polski pokonany! Rywalizacja w play-off zaczyna się od nowa Foto: Ziemowit BUJKO

52 minuta. To był przełomowy moment w tym spotkaniu. Po rewelacyjnych dwóch tercjach gospodarze doznali krótkiej zadyszki i w krótkim czasie stracili dwie bramki. Mistrz Polski zaczynał czuć wiatr w żaglach. Na szczęście trener Marek Ziętara w porę zareagował, co zaowocowało kolejnym golem.

Gdańszczanie zagrali agresywnie, konsekwentnie i po pierwszej tercji prowadzili 2:0 po bramkach Josefa Vitka i Jana Stebera. Mieli też w bramce świetnie usposobionego Evana Cowleya, któremu niestraszne były uderzenia z dystansu, jak i te sprytniejsze z nadgarstka.

Gdy w 31. minucie trzeciego gola po kontrze zdobył Aleksandr Gołowin (dobre dogranie Władisłwa Jełakowa), gdańszczanie zrobili milowy krok w kierunku zwycięstwa. 

Ekipa z piwnego miasta starała się odrobić straty, jednak długo biła głową w mur. Strzelecki impas przełamał dopiero Jarosław Rzeszutko (46. minuta), który technicznym uderzeniem zaskoczył golkipera gospodarzy.  

Tyszanie poczuli krew i niczym wygłodniały rekin szukali kolejnych zdobyczy. Cztery minuty po trafieniu „Rzeszuta” kontaktowego gola zdobył Filip Komorski. 27-letni środkowy zachował się najprzytomniej pod bramką i umieścił krążek w długim rogu.  

Po tym trafieniu Marek Ziętara poprosił o czas. Starał się uspokoić swoich podopiecznych i jeszcze raz przypomnieć im o konsekwentnej realizacji założeń taktycznych. Efekt przyszedł bardzo szybko, wszak już w 52. minucie na 4:2 podwyższył Szymon Marzec.  

W końcówce sztab szkoleniowy mistrzów Polski postawił wszystko na jedną kartę. Zdjął brakarza i wprowadził dodatkowego napastnika, ale ten ryzykowny manewr nie przyniósł zamierzonego efektu. Ba, przyczynił się do straty piątego gola. Pieczęć na zwycięstwie strzałem do pustej bramki postawił Jegor Rożkow. 

 

MH Automatyka Gdańsk - GKS Tychy 5:2 (2:0, 1:0, 2:2)


1:0 - Josef Vítek - Petr Polodna (00:42),
2:0 - Jan Steber - Petr Polodna, Robin Malý (13:06),
3:0 - Aleksandr Gołowin - Władisław Jełakow, Jegor Rożkow (31:03),
3:1 - Jarosław Rzeszutko - Adam Bagiński, Andrij Michnow (45:25),
3:2 - Filip Komorski - Kamil Górny, Mateusz Bryk (49:59),
4:2 - Szymon Marzec - Maciej Rompkowski, Mateusz Danieluk (51:27),
5:2 - Jegor Rożkow - Aleksandr Gołowin, Konstantin Tieslukiewicz (59:23, 5/6, do pustej bramki)
 

Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 1:1

 

MH Automatyka Gdańsk: Cowley - Cunik (2), Malý; Steber, Polodna (2), Vitek – Tieslukiewicz, Krasowskij; Jełakow, Rożkow, Gołowin – Pastryk, Lehmann; Danieluk, Rompkowski, Marzec (2) – Leśniak, Dolny; Stasiewicz (2), Pesta, Samusienka.
Trener: Marek Ziętara. 

GKS Tychy: Murray – Pociecha, Ciura;  Sýkora, Cichy, Szczechura – Górny, Bryk; Klimienko (2), Rzeszutko, Bagiński – Kotlorz (2), Novajovský; Jefimienko, Komorski (2), Michnow – Kolarz (2), Kogut; Witecki, Galant, Gościński.
Trener: Andrej Husau.


Sędziowie: S. Kryś, P. Meszyński - A. Hyliński, R. Noworyta


Kary: 8 min. - 8 min.


Strzały: 37-32 (15:9, 9:12, 13:11).


Widzów: ok. 3500.


Kolejny mecz: w piątek w Tychach.



 

Z hali Olivia: Ziemowit BUJKO

Czytany 503 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ziemowit Bujko

tel. 606 924 771  

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
38 punktów, najwięcej w historii swoich występów w Energa Basket Lidze uzyskał James Florence. I co z tego, skoro...
Strata piłki po bilardzie pod własnym koszem, podanie Josha Bostica do... Kamila Łączyńskiego i... kolano...
W pierwszym spotkaniu koszykarze Anwilu zagrali rewelacyjną czwartą kwartę i niewiele brakowało, by przechylili...
Piłkarze Arki Gdynia kończą sezon na 13 miejscu. Utrzymanie zapewnili sobie już w poprzedniej kolejce. W ostatnim...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 182 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane