Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News

Horror na własne życzenie Wyróżniony

Horror na własne życzenie Foto: Piotr Sukiennicki

Na własne życzenie siatkarze Trefla Gdańsk męczyli się z BKS Visła Bydgoszcz w meczu 7. kolejki PlusLigi aż pięć setów. Niewiele nawet brakowało, by zeszli z parkietu pokonani. Ostatecznie jednak się udało i Trefl pokonał BKS Visła Bydgoszcz 3:2.

Gospodarze byli faworytami , wszak do środowego starcia z bydgoszczanami przystąpili po wygranej 3:0 w Lubinie. Za „gdańskimi lwami” już w sumie sześć meczów, w których podopieczni trenera Michała Winiarskiego zgromadzili 11 punktów. Bydgoszczanie mają za sobą już osiem starć, jednak żadnego z nich nie wygrali. Trzykrotnie punktowali jednak po przegranych tie-breakach – z Jastrzębskim Węglem, Cerradem Enea Czarnymi Radom, a w ostatni weekend z GKS-em Katowice.

- My do każdego meczu musimy podchodzić tak, jakby był najważniejszy w sezonie i dokładnie z takim nastawieniem wychodzimy jutro na parkiet ERGO ARENY, a także w następnych starciach wyjazdowych. Mamy nadzieję, że efektem naszej walki będą pozytywne rezultaty – powiedział w przeddzień tego spotkania Bartosz Filipiak.

Pierwszy set lepiej rozpoczął się dla zespołu gości, którzy dzięki zagrywce gwiazdy wiecemistrzów Europy – Słoweńca Tonceka Sterna objęli prowadzenie (2:5). W tej sytuacji trener Winiarski poprosił o czas dla swojej drużyny. Okazało się to bardzo dobrą decyzją, bowiem gdańszczanie uspokoili swoją grę i zniwelowali stratę do jednego oczka 7:8, a po błędzie Jakuba Urbanowicza doprowadzili do remisu 8:8. Od tego momentu to Trefl zaczął kontrolować grę na boisku. Kolejne udane ataki Bartłomieja Mordyla oraz Filipiaka pozwoliły im wyjść na prowadzenie 16:13. Miejscowi do końca utrzymali już wypracowaną przewagę (19:15, 21:16). Ostatecznie pewnie zamknęli seta na 25:20.

W drugiej odsłonie nie było już tak tak łatwo. Goście podjęli walkę i ich ambicja została nagrodzona. Odjeżdżali żółto-czarnym na kilka punktów. Ci z kolei grając cierpliwie wyrównali stan meczu. Pozwolili jednak gościom ponownie uzyskać dwa oczka przewagi (23:21) po znakomitych zagrywkach słoweńskiej gwiazdy. Gospodarzom udało się obronić dwa setbole i doprowadzić do gry na przewagi. Przy ogłuszającym dopingu publiczności zawodnicy Trefla mogli przechylić szalę na swoja korzyść, nie wykorzystali swoich szans i to się zemściło. Bydgoszczanie wygrali 29:27.

W trzecim secie gdańskie lwy szybko uzyskały wyraźną przewagę. Dobrze spisywał się Ruben Schott. Trefl prowadził 20:14 i tego prowadzenia już nie stracił. Goście się dwoili i troili, ale w końcówce gra punkt za punkt przyniosła sukces gospodarzom.

W czwartej partii zawodnicy Trefla zbyt szybko poczuli się zwycięzcami przegapili moment, gdy goście zdołali odskoczyć na kilka punktów. Pościg okazał się zbyt późny i daremny. BKS Visła była lepsza w każdym elemencie gry. Po ataku Filipiaka w aut było 14:19. Bydgoszczanie do końca grali dobrze, nie wypuścili szansy z rąk i doprowadzili do tie breaka. 

W decydującym akcie miejscowi zawsze byli o krok przed rywalami. W końcówce po kilku błędach żółto-czarnych ze spokojnego 14:11 zrobiło się 14:13. Stalowe nerwy pokazał w końcówce Ruben Schott, któremu przypadł w udziale także tytuł MVP.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: Piotr Sukiennicki

  • PSK_0001PSK_0001
  • PSK_0013PSK_0013
  • PSK_0017PSK_0017
  • PSK_0040PSK_0040
  • PSK_0042PSK_0042
  • PSK_0047PSK_0047
  • PSK_0051PSK_0051
  • PSK_0061PSK_0061
  • PSK_0071PSK_0071
  • PSK_0073PSK_0073
  • PSK_0083PSK_0083
  • PSK_0092PSK_0092
  • PSK_0095PSK_0095
  • PSK_0109PSK_0109
  • PSK_0111PSK_0111
  • PSK_0116PSK_0116
  • PSK_0160PSK_0160
  • PSK_0173PSK_0173
  • PSK_0177PSK_0177
  • PSK_0182PSK_0182
  • PSK_0189PSK_0189
  • PSK_0203PSK_0203
  • PSK_0235PSK_0235
  • PSK_0240PSK_0240
  • PSK_0250PSK_0250
  • PSK_0255PSK_0255
  • PSK_0260PSK_0260
  • PSK_0280PSK_0280
  • PSK_0285PSK_0285
  • PSK_0289PSK_0289
  • PSK_0303PSK_0303
  • PSK_0305PSK_0305
  • PSK_0317PSK_0317
  • PSK_0323PSK_0323
  • PSK_0360PSK_0360
  • PSK_0384PSK_0384
  • PSK_0396PSK_0396
  • PSK_0400PSK_0400
  • PSK_0406PSK_0406
  • PSK_0422PSK_0422
  • PSK_0426PSK_0426
  • PSK_0430PSK_0430
  • PSK_0434PSK_0434
  • PSK_0441PSK_0441
  • PSK_0470PSK_0470
  • PSK_0480PSK_0480
  • PSK_0495PSK_0495
  • PSK_0510PSK_0510
  • PSK_0516PSK_0516
  • PSK_0534PSK_0534
  • PSK_0546PSK_0546
  • PSK_0549PSK_0549
  • PSK_0555PSK_0555
  • PSK_0557PSK_0557
  • PSK_0559PSK_0559
  • PSK_0577PSK_0577
  • PSK_0597PSK_0597
  • PSK_0599PSK_0599
  • PSK_0608PSK_0608
  • PSK_0616PSK_0616
  • PSK_0626PSK_0626
  • PSK_0634PSK_0634
  • PSK_0639PSK_0639
  • PSK_0647PSK_0647
  • PSK_0652PSK_0652
  • PSK_0656PSK_0656
  • PSK_0658PSK_0658
  • PSK_0669PSK_0669
  • PSK_0746PSK_0746
  • PSK_0755PSK_0755
  • PSK_0763PSK_0763
  • PSK_0767PSK_0767
  • PSK_0778PSK_0778
  • PSK_0805PSK_0805
  • PSK_0806PSK_0806
  • PSK_0816PSK_0816
  • PSK_0822PSK_0822
  • PSK_0841PSK_0841
  • PSK_0860PSK_0860
  • PSK_0864PSK_0864
  • PSK_0868PSK_0868
  • PSK_0880PSK_0880
  • PSK_0900PSK_0900
  • PSK_0907PSK_0907
  • PSK_0929PSK_0929
  • PSK_0930PSK_0930
  • PSK_0932PSK_0932
  • PSK_0937PSK_0937
  • PSK_0985PSK_0985
  • PSK_1016PSK_1016
  • PSK_1021PSK_1021
  • PSK_1022PSK_1022
  • PSK_1023PSK_1023
  • PSK_1037PSK_1037
  • PSK_1044PSK_1044
  • PSK_1061PSK_1061
  • PSK_1078PSK_1078
  • PSK_1087PSK_1087
  • PSK_1093PSK_1093
  • PSK_1096PSK_1096
  • PSK_1106PSK_1106
  • PSK_1137PSK_1137
  • PSK_1145PSK_1145
  • PSK_1147PSK_1147

 

Trefl Gdańsk – BKS Visła Bydgoszcz 3:2 (25:20, 27:29, 25:19, 17:25, 15:13)

 

Trefl: Crer 12, Filipiak 18, Jakubiszak 7, Mordyl 15, Janusz 2, Schott 17, Majcherski (L), Olenderek (L), Janikowski 4, Sasak, Kozub.

Trener: Michał Winiarski .

 

BKS Visła: Kalembka, Stern 2, J. Urbanowicz 14, Gałązka 11, Lipiński 1, Peszko 14, Szymura (L), Bonisławski (L), Quiroga 1, Gil 1, Gryc 1, Woch, Cieślik 1.

Trener: Przemysław Michalczyk.

 

Sędziowie: P. Król, B. Sikora.

 

MVP meczu: Ruben Schott (Trefl)

 

 

Z hali ERGO Arena: Ziemowit BUJKO,

Foto: Piotr Sukiennicki

 

Czytany 565 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Trefl Gdańsk
Ziemowit Bujko

tel. 606 924 771  

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

  

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Tylko w pierwszej kwarcie meczu w Gymnase Mado Bonnet w Lyonie koszykarki Arki Gdynia były równorzędnym partnerem...
Koszykarki Arki Gdynia udowadniają, że krajową czołówkę dzieli od nich przepaść. W wyjazdowym spotkaniu we...
Jeśli mecz Arki Gdynia prowadzi jako arbiter główny, bądź sędzia VAR, Szymon Marciniak, wówczas o trzech...
Dużą niespodziankę sprawiły koszykarki Arki Gdynia, pokonując w wyjazdowym spotkaniu Euroleague Women węgierski,...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 189 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane