Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Witamy na pokładzie Arki! - środa, 29, lipiec 2020 18:46
W Pucharze Polski - z K.S. Górnik Polkowice! - wtorek, 28, lipiec 2020 10:40
Druga minimalna porażka Zdunek Wybrzeża! - sobota, 25, lipiec 2020 18:24
Porażka o błysk szprychy - sobota, 11, lipiec 2020 19:34

Druga minimalna porażka Zdunek Wybrzeża!

  • sobota, Lip 25 2020
  • Napisał 
Druga minimalna porażka Zdunek Wybrzeża! Foto: wybrzezegdansk.pl, Arkadiusz Buczyński, akbiphotos.pl

Zdunek Wybrzeże Gdańsk po raz drugi w tym sezonie przegrało na własnym torze 44:46. Kolejny raz losy zwycięstwa ważyły się do ostatniego biegu.

Kluczem do wygranej dla ekipy Car Gwarant Kapi Meble Budex Startu Gniezno okazała się równa postawa wszystkich zawodników. W zespole gospodarzy najskuteczniejszy był Krystian Pieszczek - 12 +1 punktów.

Na próbę tor trener Mirosław Berliński wysłał właśnie Pieszczkai Roberta Chmiela. W zespole gości z nawierzchnią zapoznali się Oskar Fajfer i Oliver Berntzon.

Formację młodzieżową w gdańskim zespole uzupełnił Alan Szczotka. W zespole gości drugim juniorem był Mikołaj Czapla.

 

Bieg po biegu:

1.(65,50) Berntzon, Fajfer, Gomólski, Kildemand (w) 1:5
Wyścig przerwany z powodu nierównego startu. Peter Kildemand dostaje ostrzeżenie za utrudnianie startu. W powtórce bardzo ciasno na pierwszym łuku, zabrakło miejsca dla Kildemanda. Sędzia po chwili namysłu wykluczył naszego zawodnika, uznając że przewrócił się z własnej winy. W trzecim podejściu para gości zdecydowanie lepiej wystartowała i odniosła bezproblemowe zwycięstwo. Kacper Gomólski nie był w stanie nawiązać walki z rywalami.


2.(65,97) Żupiński, Stalkowski, Szczotka, Czapla 4:2 (5:7)
Karol Żupiński w szczycie pierwszego łuku minął Damiana Stalkowskiego i wygrał z ogromną przewagą. Szczotka starał się minąć zawodnika z Gniezna, ale nie był w stanie przeprowadzić skutecznego ataku. 


3. Pieszczek, Jakobsen, Thorssell, Gała(w) 4:2 (9:9)
Frederik Jakobsen w miejsce Juricy Pavlica. Na początku ostatniego okrążenia Adrian Gała podciął Jacoba Thorssella. Szwed przewrócił się, ale na szczęście nic mu się nie stało. Gała wykluczony, w związu z tym, że sytuacja miała miejsce na ostatnim okrążeniu wynik biegu został zaliczony. Pieszczek zapisuje na  swoim koncie wygraną.


4 (66,34) Jensen, Lahti, Żupiński, Stalkowski 4:2 (13:11)
Bardzo dużo działo się na torze, po starcie na prowadzeniu był Timo Lahti, ale cały czas naciskał go Rasmus Jensen, który atakiem po szerokiej minął Fina na trzecim okrążeniu. Zaciętą walkę o punkt stoczyli Żupiński i Stalkowski, na mecie szybszy był zawodnik z Gdańska. Przerwa na kosmetykę toru. Jensen z ostrzeżeniem za utrudnianie startu.


5.(66,65) Lahti, Berntzon, Thorssell, Kildemand 1:5 (14:16)
Bieg bez historii, para gości zdecydowanie lepiej wystartowała i wygrała z ogromną przewagą.


6.(66,20) Pieszczek, Jakobsen, Fajfer, Szczotka 3:3 (17:19)
Pieszczek wygrał start, wypchnął rywali pod płot i zapisał na swoim koncie kolejne zwycięstwo. Szczotka przez chwile jechał na punktowanej pozycji, ale szybko spadł na koniec stawki i nie był w stanie zbliżyć się do rywali.


7.(66,18) Gała, Gomólski, Żupiński, Czapla 3:3 (20:22)
W taśmę wjechał Jensen, który jest wykluczony z powtórki. Zastąpi go Żupiński. W powtórce Gała wygrał start i odjechał całej stawce daleko do przodu. Czapla nie liczył się w walce o punkty. Przerwa na równanie toru.


8.(66,53) Berntzon, Pieszczek, Lahti, Żupiński 2:4 (22:26)
Pieszczek nie był wstanie zbliżyć się do Berntzona. Żupiński stracił pozycję na ostatnim łuku, pod łokieć wszedł mu Lahti.


9.(66,63) Jensen, Fajfer, Gomólski, Jakobsen 4:2 (26:28)
Jakobsen w miejsce Pavlica. Po starcie nasza para wyszła na podwójne prowadzenie. Jensen odjechał do przodu. Gomólski najpierw stracił pozycję na rzecz wyraźnie szybszego Fajfera, a później bronił się przed atakami Jakobsena. Duńczyk na ostatnim łuku popełnił błąd i upadł pod bandą, na szczęście szybko pozbierał się z toru.


10.(67,07) Kildemand, Thorssell, Gała, Stalkowski 5:1 (31:29)
Znów doszło do kontaktu między Gałą a Thorssellem, zawodnicy szczepili się motocyklami na pierwszym łuku. Powtórka w pełnej obsadzie. Gdańszczanie lepiej rozegrali pierwszy łuk i wyszli na podwójne prowadzenie. Pewna wygrana Kildemanda, Thorssell przez cały wyścig musiał się bronić przed atakami Gały. Zawodnik Zdunek Wybrzeża minimalnie lepszy na linii mety. Przerwa na kosmetykę toru.


11.(66,47) Thorssell, Lahti, Fajfer, Gomólski 3:3 (34:32)
Kolejny raz miejscowa para wyszła ze startu na podwójne prowadzenie, ale Gomólski był bardzo wolny i został minięty przez obu rywali. Pewna wygrana Thorssella.


12.(66,95) Jakobsen, Kildemand, Szczotka, Czapla 3:3 (37:35)
Jakbosen w miejsce Pavlica. Kildemand stoczył bardzo ciekawą walkę z Jakobsenem, gdańszczanin naciskał na swojego rodaka przez cztery okrążenia, ale na mecie był minimalnie wolniejszy.


13.(66:54) Gała, Jensen, Pieszczek, Berntzon 3:3 (40:38)
Zdecydowanie najciekawszy wyścig dnia, zawodnicy jechali w kontakcie przez cały wyścig, największym sprytem wykazał się Gała, który "nożycami" na ostatnim łuku wyprzedził zaskoczonego Jensena. Przerwa na kosmetykę toru.


14.(66,51) Gała, Fajfer, Kildemand, Thorssell 1:5 (41:43)
Gała wygrał start i odniósł pewną wygraną, Fajfer minął na dystansie Kildemanda, Thorssell w tym wyścigu nie liczył się w walce o wygraną.


15.(66,60) Pieszczek, Berntzon, Lahti, Jensen 3:3 (44:46)
Jensen przez cztery okrążenia próbował minąć Lahtniego, ale Fin mądrze się bronił i zapewnił wygraną swojej drużynie.

 

Powiedzieli po meczu: 

Krystian Pieszczek (Zdunek Wybrzeże Gdańsk): - Wygrywamy i przegrywamy jako drużyna. Druga porażka na własnym torze, naprawdę źle to wygląda. Czeka nas sporo pracy, żeby u siebie zwyciężać. Myślę, że na wyjazdach sobie poradzimy, bo jesteśmy silnym zespołem i stać nas na wszystko. Co do mojego występu, to uważam, że było w porządku. Zrobiłem swoje, całkiem udane zawody w moim wykonaniu. Wraz z teamem wykonałem kawał dobrej roboty. Szkoda, że nie przełożyło się to na cały zespół.

Rasmus Jensen (Zdunek Wybrzeże Gdańsk): - Szukam stabilizacji. Na razie to początek sezonu, a ja jestem zawodnikiem, który potrzebuje dużo jazdy. Szkoda ostatniego biegu, w którym po starcie wywiózł mnie Oliver Berntzon. Ja robiłem wszystko co mogłem, jednak on obrał odpowiednią linię defensywną i po prostu nie miałem jak go minąć. Przed nami jeszcze 12 meczów, musimy odrabiać porażki domowe na wyjazdach.

 

Rafael Wojciechowski (menadżer Car Gwarant Kapi Meble Budex Startu Gniezno): - Spotkanie było bardzo zacięte. Właściwie od pierwszego do ostatniego wyścigu wynik oscylował w okolicach remisu. Drużyny na zmianę nieznacznie sobie odskakiwały. Taką przewagę jednak można było zniwelować w jednym biegu. Musieliśmy wygrać gonitwę czternastą, a w piętnastej wykorzystać drugie oraz czwarte pole. Plan został wykonany. To jest sport, a drużyna z Gdańska była naprawdę wymagającym rywalem.

Oskar Fajfer (Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno): - Cieszy nas ten wynik. Jeżeli chodzi o mnie, to wszystko musiałem "wyszarpać" i nie wywalczyłem tak wielu punktów jak w zeszłym roku. Fajnie, że cały zespół pojechał równo i ostatecznie wygraliśmy. Taki był nas cel. Uzbierałem cztery bonusy - nie chciałem ścigać się z kolegami, tylko skupiłem się na płynnej jeździe i dowożeniu cennych "oczek" do mety. Na szczęście uniknąłem głupich błędów. Najważniejsza dla mnie była drużyna. Uważam, że tak powinno być zawsze.

Adrian Gała (Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno): - Mój wynik jest dobry, ale mógł być jeszcze lepszy. Muszę przyznać, że pogubiłem trochę punktów. Najważniejsze jest to, że wygrała nasza drużyna i bardzo się z tego cieszę. Fajnie, że zwyciężyłem dwa ważne wyścigi, ale nie czuję się bohaterem. Na miano bohatera zasłużyli wszyscy gnieźnieńscy zawodnicy. Ośmiu żużlowców pracuje na wspólny wynik. Żałuję wykluczenia w pierwszym starcie. Pojechałem zbyt ostro, za co przeprosiłem Jacoba Thorssella. Mogłem poczekać jeszcze jeden łuk i przygotować swój atak lepiej. Gdański tor jest specyficzny i ciężko się do niego dopasować. Na szczęście szybko znaleźliśmy odpowiednie przełożenia.

 

Galeria zdjęć z meczu, Foto: wybrzezegdansk.pl, Arkadiusz Buczyński akbiphotos.pl

 

Zdunek Wybrzeże Gdańsk - Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno 44:46

 

Zdunek Wybrzeże Gdańsk: 44

1. Kacper Gomólski 4 (1,2,1,0)
2. Rasmus Jensen 8 (3,t,3,2,0)
3. Peter Kildemand 6 (w,0,3,2,1)
4. Jacob Thorssell 7+1 (1,1,2*,3,0)
5. Krystian Pieszczek 12+1 (3,3,2,1*,3)
6. Karol Żupiński 5+1 (3,1,1*,0)
7. Alan Szczotka 2+1 (1,0,1*)
8. Robert Chmiel

 

Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno: 46

1. Oskar Fajfer 8+4 (2*,1*,2,1*,2*)
2. Jurica Pavlic ns (-,-,-,-)
3. Oliver Berntzon10+1 (3,2*,3,0,2)
4. Timo Lahti 9+1 (2,3,1,2,1*)
5. Adrian Gała 10 (w,3,1,3,3)
6. Damian Stalkowski 2 (2,0,0)
7. Mikołaj Czapla 0 (0,0,0)
8. Frederik Jakobsen 7 (2,2,u,3)




-----------------------------------------------------

Źródło i foto: wybrzezegdansk.pl

Autor: Redakcja

 

Czytany 1961 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Redakcja

tel. 606 924 771

Więcej w tej kategorii: « Wygrana żużlowców na Łotwie!

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

 

Najnowsze



Odwiedza nas

Odwiedza nas 289 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane