Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Kobieta zmienną jest... - sobota, 22, luty 2020 20:29
Wysoka wygrana i... wielkie rozczarowanie! - sobota, 05, październik 2019 19:43

Tim O'Donnell wygrał, ale... show skradła Daniela Ryf...! Wyróżniony

  • niedziela, Sie 05 2018
  • Napisał 
Tim O'Donnell wygrał, ale... show skradła Daniela Ryf...! Foto: Piotr Sukiennicki

Mało kto chyba spodziewał się, że na dość wymagającej trasie gdyńskiej „połówki” w potwornym upale na przemian z rzęsistym deszczem  padnie rekord świata. Po cichu liczono na poprawienie rekordu trasy. Wszak startowali najlepsi triathloniści świata. Chociaż przeszkodą mogła być własnie pogoda.

Tymczasem wielokrotna mistrzyni świata IRONMAN i IRONMAN 70.3, absolutna dominatorka kobiecego triathlonu w ostatnich latach, Szwajcarka Daniela Ryf dokonała niemożliwego. Trudną trasę pokonała w czasie, wydawałoby się zarezerwowanym wyłącznie dla mężczyzn, poniżej 4 godzin!!!

Foto: Piotr Sukiennicki

Fantastyczna atmosfera, blisko 2000 zawodników na starcie, niebotyczny poziom sportowy i walka legend światowego triathlonu. Tego można było oczekiwać na tegorocznych zawodach Enea IRONMAN 70.3 Gdyni.

Rywalizacja rozpoczęła się o 8 rano, gdy do wody weszli zawodnicy PRO. Pierwszy w strefie zmian, po nieco ponad 23 minutach, pojawił się Timothy O’Donnell (USA), główny faworyt zawodów. Tuż za nim  wyszedł z wody Niemiec, Nils Frommhold, który poznał już smak zwycięstwa w Gdyni w 2015 roku.

Obaj faworyci utrzymali podobne tempo na 90-kilometrowym etapie rowerowym i na ulice Gdyni O’Donnell wybiegł zaledwie pół minuty przed Frommholdem. Szybko jednak stało się jasne, że Niemiec raczej nie powtórzy swojego sukcesu sprzed trzech lat. Amerykanin, uważany za jednego z najmocniejszych triathlonistów na świecie, pokazał najwyższą klasę i z każdym kilometrem, przy głośnym dopingu gdyńskich kibiców powiększał swoją przewagę nad rywalami. Na metę wbiegł z czasem 3:47:40, który jest nowym rekordem Enea IRONMAN 70.3 Gdynia. Frommhold utrzymał drugą pozycję z czasem 3:52:57, wyprzedzając o zaledwie 30 sekund swojego rodaka, Markusa Liebelta (3:53:27).

- Naprawdę podobał mi się ten wyścig, atmosfera była wspaniała. Pogoda była doskonała, nawet pomimo deszczu na trasie biegu - powiedział Timothy O'Donnell.

Pomimo ustanowionego rekordu trasy to nie Amerykanin był jednak największym bohaterem niedzielnych zawodów. Show skradła mu kobieta. Daniela Ryf od początku wyglądała, jakby miała w tym dniu do wykonania misję specjalną. Wyszła pierwsza z wody, z ponad 2-minutową przewagą nad rywalkami. Wszyscy jednak czekali na to, co Szwajcarka pokaże na etapie kolarskim, na którym w ostatnim czasie zupełnie „odjeżdża” swoim konkurentkom. Nie inaczej było tym razem – Ryf pokonała niełatwą, pofałdowaną, 90-kilometrową pętlę po Kaszubach ze średnią prędkością blisko 41 km/h i w strefie zmian T2 pojawiła się z przewagą ponad 18 minut nad Mirindą Carfrae.

Szwajcarka, zupełnie niezagrożona, finiszowała z czasem 3:57:54, który jest nowym rekordem świata kobiet na dystansie IRONMAN 70.3. Aby oddać skalę tego wyczynu, Daniela Ryf uplasowała się na 7. miejscu w klasyfikacji generalnej zawodów, co oznacza, że wyprzedziło ją zaledwie 6 mężczyzn. 

- Jestem bardzo szczęśliwa. Trasa była dla mnie idealna. Deszcz był pomocny podczas trasy biegowej, a tłumy wspierały nas na ulicach Gdyni. Słyszałam ich doping trybunach na długo zanim zobaczyłam finisz! To dodało mi skrzydeł - powiedziała Daniela Ryf.

Mirinda Carfrae – trzykrotna triumfatorka Mistrzostw Świata IRONMAN, uznawana za jedną z najlepszych triathlonistek w historii, prywatnie żona zwycięzcy gdyńskiej imprezy – finiszowała druga z wynikiem 4:20:46. 

- To było fantastyczne wydarzenie, organizacja była doskonała! Zespół stojący za Enea IRONMAN 70.3 Gdynia naprawdę świetnie wykonał swoją pracę. Doping na trasie był niesamowity - powiedziała trzykrotna mistrzyni świata IRONMAN.

Jako trzecia kobieta trasę ukończyła Ewa Komander (04:25:40), która została jednocześnie mistrzynią Polski. Przez moment Ewa była nawet druga, ale doświadczona Australijka odparła skutecznie jej atak i zepchnęła na najniższy stopień podium. Polka zatem przegrała jedynie z utytułowanymi absolutnymi mistrzyniamMistrzem Polski mężczyzn został natomiast Tomasz Brembor (04:00:01), który zaledwie o jedną sekundę przekroczył 4 godziny, a w końcowym rozrachunku zajął dziewiąte miejsce. 

- Jestem bardzo, bardzo zmęczony, nie dochodzi to jeszcze do mnie. Jestem zadowolony! Ostatnia pętla biegowa była dla mnie najbardziej wymagająca, zazwyczaj przygotowuję się do krótszych dystansów więc wyścig trwający ponad 4 godziny to dla mnie duży wysiłek. – komentował swój wyczyn. 

Galeria zdjęć, foto: Piotr Sukiennicki

  • _DSC0001_DSC0001
  • _DSC0007_DSC0007
  • _DSC0038_DSC0038
  • _DSC0069_DSC0069
  • _DSC0070_DSC0070
  • _DSC0094_DSC0094
  • _DSC0125_DSC0125
  • _DSC0139_DSC0139
  • _DSC0149_DSC0149
  • _DSC0161_DSC0161
  • _DSC0164_DSC0164
  • _DSC0180_DSC0180
  • _DSC0193_DSC0193
  • _DSC0200_DSC0200
  • _DSC0258_DSC0258
  • _DSC0272_DSC0272
  • _DSC0278_DSC0278
  • _DSC0305_DSC0305
  • _DSC0311_DSC0311
  • _DSC0312_DSC0312
  • _DSC0338_DSC0338
  • _DSC0357_DSC0357
  • _DSC0369_DSC0369
  • _DSC0372_DSC0372
  • _DSC0428_DSC0428
  • _DSC0465_DSC0465
  • _DSC0475_DSC0475
  • _DSC0488_DSC0488
  • _DSC0497_DSC0497
  • _DSC0509_DSC0509
  • _DSC0584_DSC0584
  • _DSC0596_DSC0596
  • _DSC0606_DSC0606
  • _DSC0607_DSC0607
  • _DSC0610_DSC0610
  • _DSC0645_DSC0645
  • _DSC0657_DSC0657
  • _DSC0665_DSC0665
  • _DSC0669_DSC0669
  • _DSC0711_DSC0711

Tradycyjnie już w ramach gdyńskiej imprezy rozgrywa się pojedynek nie na żarty, pod egidą UNICEF-u. W tym roku do walki stanęli kabareciarze Tomasz Jachimek, znany m.in. z telewizyjnego „Szkła kontaktowego” oraz Robert Motyka, lider kabaretu „Paranienormalni”, który ma za sobą doświadczenie startu w maratonach, m.in. w Nowym Jorku. Tym razem jednak musiał uznać wyższość Jachimka. Wygranymi w tej walce są dzieci, gdyż 15 000 PLN, o które zawodnicy się bili zasili konto UNICEF-u.

Szósta odsłona Enea IRONMAN 70.3 Gdynia przeszła do historii, po raz kolejny poprawione zostały rekordy: czasowe, liczby uczestników zagranicznych oraz zawodników PRO. Za nami wyjątkowe, międzynarodowe zawody, podczas trzech dni rywalizacji na kilku dystansach udział wzięło niemal cztery tysiące sportowców z ponad pięćdziesięciu krajów świata. Triathloniści pływali w Zatoce Gdańskiej, pokonali trasę kolarską prowadzącą ulicami Gdyni i Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego oraz  etap biegowy wiodący przez centrum miasta i Bulwar Nadmorski. Kolejna edycja triathlonowych zmagań w Gdyni już za rok! Do zobaczenia!

 

Więcej informacji: http://ironmangdynia.pl/

 

Czytany 9520 razy
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

 

Najnowsze



InfoGaleria

 
Porażką zakończyły swoje starty w Eurolidze Kobiet koszykarki Arki Gdynia. W meczu 14 kolejki fazy grupowej mająca...
A gdy tych kobiet jest dwanaście ciężko przewidzieć czego można się po nich spodziewać. Koszykarki Arki dwa dni...
Do 70 minuty piłkarze Arki poruszali się po boisku, jak pijane dzieci we mgle. Raków Częstochowa panoszył się...
Atmosfera "Tłustego czwartku", pączki dla kibiców, tylko na parkiecie ne ta drużyna, którą ostatnio zwykli...

Odwiedza nas

Odwiedza nas 266 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane