Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Pewne zwycięstwo siatkarzy Trefla! - sobota, 28, listopad 2020 19:29
Przekonujące zwycięstwo Trefla! - niedziela, 22, listopad 2020 19:24
Wygrana we Wrocławiu! - środa, 25, listopad 2020 20:34

sobota, 17 październik 2020 14:51

Na arenie, w której króluje wytrzymałość, prędkość również okazała się cennym atrybutem. Peres Jepchirchir miała jedno i drugie i dzięki temu zwyciężyła w mistrzostwach świata w półmaratonie w Gdyni, z czasem 01:05:16 ustanawiając tym samym nowy rekord świata w biegu dla kobiet.

Drugie miejsce i medal srebrny wywalczyła Niemka Melat Yisak Kejeta ustanawiając nowy rekord Europy, który od dzisiaj wynosi 1:05:18. Trzecie miejsca zajęła Etiopka Yalemzerf Yehualaw z czasem 1:05:19.

W biegu elity kobiet nie brakowało upadków. Trzy czołowe zawodniczki straciły szanse na zwycięstwo przez nieszczęśliwe incydenty na trasie. Z tego powodu walka o medale rozstrzygnęła się między biegaczkami, które uniknęły upadków, pokonując cztery okrążenia prowadzące ulicami Gdyni.

Od samego początku, pomimo zimna i wiatru, tempo biegu było bardzo szybkie. Joyciline Jepkosgei z Kenii była jedną z głównych prowadzących 13-osobową grupę przez pierwsze 5 km (15:20). W połowie drugiego okrążenia grupa zaczęła się wykruszać, aż na czele pozostało osiem biegaczek z Turczynką Yasemin Can jako liderką.

O ogromnym pechu może mówić Netsaneta Gudeta z Etiopii. Jej bieg prawie się zakończył, gdy liderki skręciły o 90 stopni w stronę morza, a obrończyni tytułu upadła i stracił kilka sekund do prowadzących. To była luka, której nie zdoła już nadrobić. Etiopka pozostawała w tyle podczas całego trzeciego okrążenia.

Turczynka Can poprowadziła grupę od siódmego do dziesiątego kilometra, który minęły w 30:47, ale na trzecim okrążeniu Jepchirchir wykonała swój pierwszy mocny ruch. Rekordzistka świata w półmaratonie, zdecydowała się na atak, którego odparcie było nie lada wyzwaniem dla wielu rywalek.

W tym momencie trio Etiopek - Ababel Yeshaneh, Zeineba Yimer i Yehualaw – biegło równym tempem wraz z Niemką Kejetą. Kiedy oddalały się od plaży, aby udać się na ostatnie okrążenie, Yehualaw wykonała pierwszy ruch by przesunąć się do przodu.

Jednak Jepkosgei wkrótce ponownie wysunęła się na prowadzenie, gdy biegły pod górę. Siedem zawodniczek osiągnęło 15 km w 46:24. Sytuacja w wyścigu zmieniła się po upływie 54 minut. Yeshaneh wyskoczyła do przodu, ale wkrótce zaczęła zbaczać w kierunku krawężnika z powodu pochylenia drogi, zahaczyła o Jepkosgei, w konsekwencji czego doszło do przewrócenia się obu zawodniczek.

Obie miały jakieś 30 metrów straty, gdy były ponownie gotowe do biegu, a Yehualaw, Can i Kejeta nagle zostały same z przodu. Yimer i Can również traciły tempo, gdy liderki po raz ostatni pędziły w dół w kierunku wybrzeża.

Yehualaw i Jepchirchir biegły ramię w ramię, a Kejeta była tuż za ich plecami. Gdy do mety zostało już mniej niż kilometr wszystkie zawodniczki biegły już obok siebie. 

Jepchirchir czekała na swój moment i wykorzystała sytuację, gdy Yehualaw zawahała się, aby wyjść na ostatnią prostą. Dzięki temu 27-latka z Kenii odniosła niezapomniane zwycięstwo. Na drugim miejscu do mety dotarła Kejeta, która poprawiła swój rekord życiowy o ponad trzy minuty. 28-latka, która wcześniej reprezentowała Etiopię, była zachwycona zajęciem drugiego miejsca.

- To niewiarygodne - powiedziała Jepchirchir. - Moim celem było zwycięstwo. Nie spodziewałem się, że pobiję rekord świata, ale zdałem sobie sprawę, że może się to zdarzyć po dwudziestym kilometrze. Pogoda była trochę wietrzna, ale trasa była dla mnie dobra.

Po raz trzeci Yehualaw poprowadziła Etiopię do złota w rywalizacji drużynowej. Na tytuł mistrzowski zapracowały również Yimer z czasem 1:05:39 plasując się na miejscu czwartym oraz Yeshaneh 1:05:41, która ukończyła bieg na miejscu piątym, co dało im najszybszy łączny czas 3:16:39, bijąc również rekord mistrzostw. Drużyna Kenii zdobyła srebro 3:18:10, podczas gdy Niemki wywalczyły brąz 3:28:42.

To były historyczne zawody, pierwsze sześć kobiet ukończyło bieg poniżej 66 minut, a pierwsza dziewiątka w czasie krótszym niż 67 minut.

Galeria zdjęć, Foto: materiał prasowy organizatora:

  • bsy-2880_1602948305_8305bsy-2880_1602948305_8305
  • ide6984_1602948302_8302ide6984_1602948302_8302
  • syt-8548_1602948310_8310syt-8548_1602948310_8310
  • syt-8569_1602948312_8312syt-8569_1602948312_8312

 

Po raz pierwszy w 28-letniej historii tej imprezy, ugandyjski zawodnik stanął na najwyższym stopniu podium, chociaż przed biegiem nie był wymieniany w gronie faworytów. W biegu mężczyzn to właśnie Jacob Kiplimo (UGA), a nie święcący ostatnio tryumfy Joshua Cheptegei, okazał się najlepszy. Dla 19-latka z Ugandy to pierwszy taki międzynarodowy sukces w jego seniorskiej karierze.

Na ostatnim z czterech okrążeni Kiplimo narzucił mordercze tempo, którego nie wytrzymali jego rywale. Przeciął linię mety z czasem 58:49, ustanawiając nowy rekord mistrzostw świata. Tuż za nim, z czasem 58:54, na metę wbiegł Kibiwott Kandie (KEN), a podium uzupełnił Etipczyk Amedework Walelegn (59:08).

Tuż za pierwszą trójką finiszował Cheptegei, który kontakt z czołówką stracił na mniej niż pięć kilometrów przed metą. Król długich dystansów na bieżni musiał się zadowolić czwartym miejscem w biegu ulicznym. Na pocieszenie pozostał mu świetny czas w debiucie na dystansie półmaratonu – 59:21. 

- Nie mogłem dać z siebie więcej - powiedział Cheptegei, który zaledwie 10 dni temu ustanowił w Walencji rekord świata na dystansie 10 000 metrów. - Trenowałem więcej przed biegami na 5000 m i 10 000 m, więc nie byłem zbyt dobrze przygotowany na półmaraton, ale jestem bardzo szczęśliwy - rezultat poniżej 60 minut jest dla mnie naprawdę wyjątkowy. Biegło mi się dobrze, ale odczuwałem jeszcze zmęczenie w nogach.

Cały bieg był bardzo szybki. Po raz pierwszy w historii mistrzostw, pierwszych 10 biegaczy ustanowiło wyniki poniżej 60 minut, a taka sytuacja miała miejsce dopiero po raz drugi w historii ulicznych półmaratonów.

W żadnej z 23 poprzednich edycji mistrzostw, żaden Ugandyjczyk nie zdobył indywidualnego medalu. Jedynym krążkiem z imprezy tej rangi jest ich drużynowy brąz z 2004 roku. Uganda jest w ostatnich latach rosnącą siłą w biegach długodystansowych, więc dzisiejszy wynik nie może być zaskoczeniem. W końcu Kiplimo w ubiegłym miesiącu w Rzymie pobiegł 7:26.64 w biegu na 3000 m oraz 12:48.63 na 5000 m. Z ubiegłorocznych mistrzostw świata w biegach przełajowych wrócił z wicemistrzowskim tytułem ustępując miejsca tylko Cheptegeiowi. Nie ma zatem podstaw, aby kwestionować jego szybkość.

Jedynym półmaratonem, jaki Jacob Kiplimo pobiegł do tej pory był ten w Kampali, który ukończył z czasem 1:01:53. Dzisiaj jednak już od samego początku wyglądał jakby biegł u siebie.
W przeciwieństwie do wyścigu kobiet, bieg mężczyzn wystartował w zachowawczym tempie, a czołówka otworzyła pierwsze 5 km w 14:20. Przez tę część dystansu całą grupę prowadził, a właściwie holował, Szwajcar Julien Wanders.

23-osobowa czołówka minęła 10 km w 28:23. Na trzecim okrążeniu niektórzy wrzucili wyższy bieg, a Kibiwott Kandie i Etiopczyk Guye Adola zaczęli naciskać. Kandie podkręcił tempo jeszcze bardziej, tak że 15. kilometr minął w 42:17, a na poprzednich 5 km zanotował, po raz pierwszy w tym wyścigu, czas poniżej 14 minut.

Po trzecim okrążeniu Cheptegei wyprzedził Kandie o kilka sekund i awansował na ósmą pozycję. Czołowa grupa zmniejszyła się w międzyczasie do 11 zawodników. Do Kandie wkrótce dołączył Kiplimo. W trakcie delikatnego podbiegu obydwaj zwietrzyli szansę na dogonienie Cheptegeia. Kiplimo wytrzymał presję, budując wkrótce 15-metrową przewagę nad swoim kolegą z drużyny. Tempo biegu Kandie zaczęło spadać na tle gładko niemal płynącego po gdyńskiej trasie Kiplimo. Jednak niecałe 3 kilometry przed metą Kandie zebrał się jeszcze w sobie i niemal odrobił stratę do Kiplimo. Ugandyjczyk pokonał 20 km w 55:55, a poprzednie 5 km zamknął z czasem 13:37. Dało mu czterosekundową przewagę nad Kandie, tuż przed tym jak ostatni raz skierowali się zbiegiem w stronę wybrzeża.

Kandie nie chciał się poddać i gonił Kiplimo. Dla Kandie ważne było nie tylko indywidualne zwycięstwo. Spoczywał nad nim ciężar utrzymania mistrzowskiej korony dla Kenii, po tym jak w czterech kolejnych edycjach triumfował zawodnik z tego właśnie kraju, a trzy ostatnie mistrzostwa padły łupem Geoffreya Kamworora. Nie był jednak w stanie odrobić już straty i za metą musiał zadowolić się srebrem. 

- Czuję się świetnie, to był mój pierwszy raz na mistrzostwach świata w półmaratonie i wygrałem! - powiedział Kiplimo. - Trudno mi to teraz wyjaśnić, bo jestem pełen emocji. To coś niewiarygodnego. Pogoda była naprawdę dobra, podobnie jak warunki i sama trasa. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim, którzy mnie wspierali.

Kandie poprowadził Kenię do złota w klasyfikacji drużynowej. Wyniki Leonarda Barsotona (59:34) i Benarda Kimeliego (59:42) dały im łączny czas 2:58:10. Drużynowe srebro wywalczyła Etiopia z czasem 2:58:25, a na trzecim miejscu stanęła reprezentacja Ugandy (2:58:39). Wszystkie trzy wyniki drużynowe są lepsze od poprzedniego rekordu mistrzostw.

Galeria zdjęć, Foto: materiał prasowy organizatora:

  • bsy-3143_1602949146_9146bsy-3143_1602949146_9146
  • bsy-3361_1602949149_9149bsy-3361_1602949149_9149
  • bsy-3535_1602949151_9151bsy-3535_1602949151_9151
  • imgl5972_1602949153_9153imgl5972_1602949153_9153

 

Bardzo udanie zaprezentowali się reprezentanci Polski podczas mistrzostw świata w półmaratonie organizowanych w Gdyni. Krystian Zalewski ustanowił nowy rekord Polski, a drużyna kobiet uplasowała się na 7 miejscu. To najlepsze rezultaty naszych biegaczy w historii tych prestiżowych zawodów.

Po raz pierwszy nasz kraj miał okazję gościć najlepszych półmaratończyków na świecie rywalizujących o tytuły mistrzów świata. Początkowo gdyńskie zawody miały się odbyć 29 marca, ale z powodu pandemii koronawirusa bieg musiał zostać przeniesiony na 17 października. Zmagania lekkoatletów odbyły się w reżimie sanitarnym, ale nie wypłynęło to negatywnie na dyspozycję sportowców. W trakcie zawodów padło wiele fantastycznych wyników, w tym rekord świata w biegu kobiet oraz rekord mistrzostw ustanowiony przez zwycięzcę biegu elity mężczyzn. 

Z bardzo dobrej strony pokazali się także reprezentanci naszego kraju. Wszyscy Polacy deklarowali, że start w tak prestiżowych zawodach w Polsce, motywuje ich do jeszcze cięższych treningów i liczą na pobicie rekordów życiowych. Bardzo dobrze spośród biało-czerwonych wypadł Krystian Zalewski, który przed zawodami mógł się pochwalić najlepszym rekordem życiowym, ustanowionym przed rokiem, również w Gdyni, a wynoszącym 01:02:34. Morskie powietrze najwyraźniej służy mistrzowi Polski na 10 000 m, bowiem w sobotę nie tylko poprawił swoją „życiówkę”, ale przede wszystkim ustanowił nowy rekord Polski na dystansie półmaratonu – 01:01:32. Pobił tym samym ponad 20-letni rezultat uzyskany przez Piotra Gładkiego w 2000 roku w Hadze (01:01:35).

- Przed biegiem powiedziałem sobie, że trasa nie będzie taka trudna i sprzyja szybkiemu bieganiu - powiedział Krystian Zalewski. - Mierzyliśmy wysoko i po cichu marzyłem o ustanowieniu rekordu Polski. Udało się, więc jestem bardzo szczęśliwy. Półmaraton jest częścią przygotowań do mojego debiutu w maratonie - podsumował nowy rekordzista Polski.

Rezultat Krystiana Zalewskiego pozwolił mu ostatecznie zając 34. miejsce w biegu elity mężczyzn, co jest najlepszym rezultatem polskiego biegacza w historii mistrzostw świata w półmaratonie.

Na 95. miejscu zawody ukończył Adam Nowicki, 101. był Damian Kabat z rekordem życiowym 01:05:26 (poprzedni rekord 01:05:34), a 106. sklasyfikowany został Adam Głogowski 01:05:50. Drużynowo Polacy zajęli 15. miejsce na 21 zespołów w stawce.

Powody do radości kibicom w naszym kraju dostarczyła również drużyna kobiet. Polki w składzie Izabela Paszkiewicz, Katarzyna Jankowska, Angelika Mach oraz Aleksandra Lisowska zajęły 7. miejsce w rywalizacji kobiecych drużyn. Co warte podkreślenia, każda z naszych biegaczek poprawiła swój rekord życiowy.

- Moim głównym celem w tym biegu było pobicie rekordu życiowego - zdradziła Izabela Paszkiewicz. - Zaczęłam szybko, ale nie miałam wyboru. Na wzgórzu pojawił się kryzys, ale powiedziałem sobie, że jestem w stanie go pokonać, bo jestem dobrze przygotowana. Na mecie „nogi miałam jak z waty” i myślę, że straciłem przez to kilka sekund. Taktyka na ten bieg była prosta, znaleźć grupę, która pomoże mi pobić rekord życiowy - powiedziała reprezentantka Polski.

Izabela Paszkiewicz była liderką polskiej drużyny i najszybszą spośród biało-czerwonych. Na mecie zameldowała się jako 28. zawodniczka klasyfikacji generalnej kobiet, z czasem 01:10:52 (poprzednia „życiówka” 1:11:09). Tuż za plecami Paszkiewicz linię mety przekroczyła kolejna z naszych reprezentantek Katarzyna Jankowska.

- To był mój drugi półmaraton w życiu. Wcześniej biegałem dziesięć kilometrów - przyznała Katarzyna Jankowska. - Na początku miałem problem, bo zaczęłam za szybko. Wolę wolniejsze i spokojniejsze tempo. Było mi trudno, gdy biegłam pod górę, właśnie wtedy rywalki mi uciekły. Atmosfera była naprawdę dobra, pomimo sytuacji pandemicznej. Jestem bardzo szczęśliwa, że każda zawodniczka z naszej drużyny pobiła rekord życiowy - podsumowała.

Katarzyna Jankowska poprawiła swój rekord życiowy o pół minuty, nowy najlepszy czas reprezentantki Polski, to obecnie 01:11:02. Na miejscu 32. mistrzostwa świata w półmaratonie ukończyła Angelika Mach z rezultatem 01:11:07 (wcześniejszy rekord wynosił 01:13:58). Aleksandra Lisowska ukończyła zawody z 51. lokatą i czasem 01:12:16, poprawiając dotychczasowy rekord o 29 sekund. Trzy najszybsze czasy Polek pozwoliły kobiecej drużynie zająć, najwyższe w historii, 7. miejsce, na 18 sklasyfikowanych zespołów.

Galeria zdjęć, Foto: materiał prasowy organizatora:

  • bsy-3056_1603031114_1114bsy-3056_1603031114_1114
  • imgl5144_1603031116_1116imgl5144_1603031116_1116
  • imgl5175_1603031118_1118imgl5175_1603031118_1118
  • syt-8230_1603031121_1121syt-8230_1603031121_1121

 

Rywalizację drużynową wśród mężczyzn wygrała Kenia wyprzedzając Etiopię oraz Ugandę. Wśród pań najlepszą drużynę miały Etiopki, które wyprzedziły Kenijki oraz Niemki. 

W sumie podczas World Athletics Half Marathon Championships Gdynia 2020 ustanowiono rekord świata kobiet, rekord mistrzostw mężczyzn oraz 20 rekordów narodowych. 

Pełne wyniki World Athletics Half Marathon Championships Gdynia 2020 można znaleźć TUTAJ

 

 

środa, 14 październik 2020 20:36

Nie tak wyobrażał sobie pożegnanie z młodzieżową reprezentacją gdynianin, Czesław Michniewicz. Jego piłkarze zagrali bardzo słabe spotkanie i cieszyć się mogą jedynie z tego, że nie przegrali...

niedziela, 23 sierpień 2020 18:15

Złoto i brąz dla Polski. Julia Damasiewicz mistrzynią Europy, a gdynianka, Magda Woyciechowska – trzecią kitesurferką Starego Kontynentu.

piątek, 06 marzec 2020 15:59

Tej wiadomości można było oczekiwać. Mówiło się o tym już od kilku dni, aż wreszcie została ogłoszona oficjalnie na specjalnej konferencji prasowej w Urzędzie Miasta Gdyni.

poniedziałek, 13 styczeń 2020 23:09

Sportsmenka roku – koszykarka, Sporowiec roku – koszykarz, Trener roku – szkoleniowiec koszykarek, Drużyna roku – zespół koszykarek Arki Gdynia.

Kluby Ligowe

wtorek, Gru 01 2020 0 komentarz
Wbite w parkiet! Klęska VBW Arki

Na krajowych parkietach wszystkich rywali demolują. Dziś same zostały zdemolowane przez piąty obecnie zespół francuskiej ligi koszykówki kobiet. Koszykarki VBW Arka Gdynia w pierwszym meczu

niedziela, Lis 29 2020 0 komentarz
Trzeciej wygranej nie było...

Nie udało się wygrać piłkarzom Arki trzeci raz z rzędu. W Łodzi swoją wyższość nad żółto-niebieskimi wykazał beniaminek Fortuna 1. Ligi – Widzew.

sobota, Lis 21 2020 0 komentarz
Fantastyczne triple double

McKenzie Moore zanotował rewelacyjne triple-double, a jego Anwil Włocławek pokonał Asseco Arkę Gdynia 86:78 w sobotnim spotkaniu Energa Basket Ligi.

niedziela, Wrz 13 2020 0 komentarz
Bałtyk świętuje 90 lat!

W sobotę 12 września Bałtyk Gdynia świętował 90-lecie założenia klubu. Był biało-niebieski festyn i mecz oldbojów. W meczu w ramach III ligi gdynianie zremisowali 1:1 z Jarotą Jarocin.

sobota, Paź 03 2020 0 komentarz
Porażka Buldogów w Lublinie

Z jednym tylko punktem bonusowym wrócili z Lublina rugbyści RC Arki Gdynia. Gospodarze dominowali przez całe spotkanie i nie pozostawili cienia złudzeń, kto był w tym starciu lepszy.

poniedziałek, Sty 15 2018 0 komentarz
Worek medali strzelców Floty!

Strzelcy WKS Floty Gdynia w Mistrzostwach Polski Kobiet i Mężczyzn w strzelaniach pneumatycznych - Wrocław 11-14.01.2018 pokazali, że wciąż należą do krajowej czołówki.

środa, Mar 06 2019 0 komentarz
Koniec pięknego snu... MH

Dwa gole w pierwszej tercji, stracone przez gdańszczan w osłabieniu zadecydowały o ich odpadnięciu z rywalizacji w play-off. Piękny sen się zakończył. Do półfinału awansował broniący tytułu mistrza

środa, Lut 12 2020 0 komentarz
Prezes gasi światło! Seahawks

W ubiegłym roku informowaliśmy o odejściu trenera oraz czołowego gracza Seahawks Gdynia Jakuba Mazana. Jesienią zespół objął nowy trener główny, zmienił się także (a raczej miał się zmienić) prezes.

poniedziałek, Mar 30 2020 0 komentarz
SPR Arka Gdynia w I lidze!!!

Ze względu na aktualną sytuację związaną z rozprzestrzeniającym się koronawirusem SARS-CoV-2 i wprowadzeniem stanu epidemii w Polsce, Zarząd Związku Piłki Ręcznej w Polsce podjął Uchwałę nr 12/20 w

czwartek, Kwi 20 2017 0 komentarz
Koniec żeńskiej siatkówki w

Atom Trefl Sopot znika z siatkarskiej mapy Polski na szczeblu seniorek. Będzie jedynie kontynuować szkolenie w grupach młodzieżowych.

sobota, Lis 28 2020 0 komentarz
Pewne zwycięstwo siatkarzy Trefla!

Zwycięstwo w pierwszym secie po udanej pogoni wzbudziło w radomianach nadzieję, że co najgorsze już za nimi, że wreszcie uda się przełamać złą passę. Gdańskie lwy jednak dość szybko wyprowadzili ich

środa, Wrz 04 2019 0 komentarz
Koniec męskiej piłki ręcznej w

Ostrzegaliśmy, alarmowaliśmy, apelowaliśmy... Nic nie pomogło. Po dwóch sezonach w PGNiG Superlidze i spadku do I ligi drużyna piłkarzy ręcznych Arki Gdynia przestała istnieć.

czwartek, Paź 15 2020 0 komentarz
Nowy trener gdańskich żużlowców!

Nadchodzą zmiany. Po kolejnym nieudanym sezonie działacze Zdunek Wybrzeża zdecydowali się na zmianę w sztabie szkoleniowym.

poniedziałek, Lis 16 2020 0 komentarz
Trefl Sopot liderem tabeli EBL!

W ostatnim spotkaniu Trefla Sopot w pierwszej rundzie Energa Basket Ligi 2020/2021 żółto-czarni pokonali na wyjeździe MKS Dąbrowę Górniczą 81:72 i zostali liderem tabeli EBL.

sobota, Lis 28 2020 0 komentarz
Nikła porażka GTK po świetnym

GTK Gdynia poniosło kolejną porażkę. Tym razem gdynianki uległy we własnej hali Pszczółce Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin. O wyniku zadecydowała wysoko przegrana pierwsza kwarta.

Będzie się działo!

Czy wreszcie się przełamią?!

Kiedy?: Czwartek, 3 grudnia, godz. 17.30

Gdzie? Hala Gdynia Arena, ul. K.

Read more

Powtórzyć wynik z Pucharu

Kiedy?: Środa, 2 grudnia, godz. 20.30

Read more

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

 

 

Najnowsze



Odwiedza nas

Odwiedza nas 530 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane