Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Wygrana Trefla ze Śląskiem!

Wygrana Trefla ze Śląskiem! Foto: Piotr Sukiennicki

Trefl Sopot, w niezwykle ważnym spotkaniu w kontekście walki o fazę play-off, pokonał w ERGO Arencie WKS Śląsk Wrocław 86:76.

 

Ze świetnej strony zaprezentował się Darious Moten, który w debiucie zdobył 16 punktów, do których dołożył 5 zbiórek i 2 bloki.

Drużyna Marcina Stefańskiego świetnie rozpoczęła rywalizację o 6. miejsce w tabeli. Po dwóch minutach gospodarze prowadzili 7:0 za sprawą punktów Witalija Kowalenki, Nany Foullanda i trzypunktowego rzutu Carlosa Medlocka. Co prawda Michael Humphrey zdobył pierwsze punkty dla wrocławian, ale żółto-czarni zdobyli kolejne siedem oczek z rzędu, co dało im prowadzenie aż 14:2! Pierwsza połowa kwarty była w wykonaniu Trefla niemal perfekcyjna, a jednak koszykarze siedemnastokrotnego mistrza Polski potrafili odpowiedzieć. Dwie trójki - Danny'ego Gibsona i Aleksandra Dziewy - sprawiły, że przewaga Trefla stopniała do sześciu oczek. Rzutem zza linii 6.75 metra odpowiedział Cameron Ayers, ale kolejne dobre akcje Gibsona i Dziewy oraz punkty Torina Dorna pozwoliły zbliżyć się na trzy oczka. Amerykański skrzydłowy miał swój czas - udany lay up oraz jeden trafiony rzut wolny dał remis 17:17! Wrocławski napór na objęcie prowadzenia udało się powstrzymać Łukaszkowi Kolendzie, którego celny rzut oznaczał trzy punkty dla sopocian. Po pierwszej kwarcie Trefl prowadził 24:22.

Drugą kwartę od powiększenia swojego dorobku rozpoczął Dziewa (24:24), jednak żółto-czarni nie chcieli dać rywalom przejąć inicjatywy punktowej. Swoje debiutanckie oczka rzutem zza linii 6.75 metra zdobył Darious Moten, po chwili trafili Paweł Leończyk oraz Ayers, a Trefl prowadził 31:24. W związku z tym przerwę na żądanie postanowił wykorzystać Oliver Vidin. Rady serbskiego trenera okazały się skuteczne. Kolejne cztery minuty goście wygrali 10-1 i dzięki temu po raz pierwszy w czasie meczu w ERGO ARENIE wyszli na prowadzenie. Tym razem z czasu skorzystał trener Stefański. Jego zespół wrócił na parkiet bardziej pobudzony, a obie drużyny do końca pierwszej połowy toczyły zacięty bój. Ostatecznie na przerwę zawodnicy schodzili przy jednopunktowym prowadzeniu WKS-u (38:39).

Obraz gry został zachowany po powrocie na parkiet. Ekipy naprzemiennie wymieniały się prowadzeniem, a żadna z nich nie potrafiła odskoczyć na więcej niż trzy oczka. Taki stan utrzymywał się aż do połowy trzeciej kwarty (46:47). Wtedy do walki kolegów poderwał Medlock. Amerykański rozgrywający dwukrotnie, w krótkim odstępie czasu, trafił za trzy, a po chwili tym samym popisał się występujący po raz 100. w barwach Trefla Sopot na parkietach Polskiej Ligi Koszykówki, Michał Kolenda. Odpowiedział Gibson, ale to Trefl prowadził 55:50. Taki rezultat utrzymywał się aż do 29 minuty spotkania. Na 20 sekund przed końcem tej części meczu rzuty wolne wykorzystał Medlock, chwilę później efektownym wsadem popisał się Foulland, a kwartę dwoma punktami zamknął Gibson. Sopocianie prowadzili 59:52.

Start czwartej kwarty należał dop Motena. Nowy nabytek Trefla dwukrotnie trafił zza linii 6.75 metra, a żółto-czarni po raz pierwszy mieli dwucyfrową przewagę punktową (65:52)! Inni gracze Trefla również nie chcieli być gorsi - punktowali Leończyk, Ł. Kolenda czy Martynas Paliukenas. Kiedy Litwin zdobył punkty, #sercesopotu prowadziło różnicą siedemnastu oczek (73:56)! W prawdziwym "gazie" był Moten. Amerykański skrzydłowy nie tylko punktował, ale również zbierał piłki zarówno w ataku, jak i w obronie, a nawet efektownie blokował przeciwników. Gdy na nieco ponad dwie minuty przed końcem, przy wyniku 82:68, skrzydłowy schodził z placu gry, cała ERGO Arena podziękowała mu gromkimi brawami! Wrocławianie potrafili jeszcze zredukować dzielącą oba zespoły różnicę punktową, lecz 12. zwycięstwo w sezonie powędrowało na konto Trefla Sopot!

Galeria zdjęć z meczu, Foto: Piotr Sukiennicki

  • PSK_0003PSK_0003
  • PSK_0015PSK_0015
  • PSK_0018PSK_0018
  • PSK_0022PSK_0022
  • PSK_0024PSK_0024
  • PSK_0036PSK_0036
  • PSK_0040PSK_0040
  • PSK_0046PSK_0046
  • PSK_0054PSK_0054
  • PSK_0061PSK_0061
  • PSK_0066PSK_0066
  • PSK_0069PSK_0069
  • PSK_0071PSK_0071
  • PSK_0072PSK_0072
  • PSK_0075PSK_0075
  • PSK_0089PSK_0089
  • PSK_0105PSK_0105
  • PSK_0110PSK_0110
  • PSK_0113PSK_0113
  • PSK_0117PSK_0117
  • PSK_0120PSK_0120
  • PSK_0127PSK_0127
  • PSK_0143PSK_0143
  • PSK_0145PSK_0145
  • PSK_0151PSK_0151
  • PSK_0152PSK_0152
  • PSK_0154PSK_0154
  • PSK_0160PSK_0160
  • PSK_0181PSK_0181
  • PSK_0183PSK_0183
  • PSK_0185PSK_0185
  • PSK_0197PSK_0197
  • PSK_0248PSK_0248
  • PSK_0249PSK_0249
  • PSK_0272PSK_0272
  • PSK_0276PSK_0276

 

Energa Basket Liga, 22 kolejka:

Trefl Sopot - WKS Śląsk Wrocław 86:76 (24:22, 14:17, 21:13, 27:24)

 

Trefl: Carlos Medlock 19, Nana Foulland 12, Martynas Paliukenas 4, Michał Kolenda 3, Witalij Kowalenko 2 oraz Darious Moten 16, Cameron Ayers 13, Paweł Leończyk 9 (10 zb.), Łukasz Kolenda 8, Mikołaj Kurpisz 0. 

Trener: Marcin Stefański

 

WKS: Devoe Joseph 13, Michael Humphrey 9, Mathieu Wojciechowski 5, Andrew Chrabascz 3, Kamil Łączyński 0 oraz Torin Dorn 19, Danny Gibson 17, Aleksander Dziewa 10, Jakub Musiał 0, Aleksander Leńczuk 0, Michał Gabiński 0.

Trener: Oliver Vidin

 

Sędziowie: Dariusz Zapolski, Michał Proc, Krzysztof Tuński

 

 

Z hali ERGO Arena: Piotr SUKIENNICKI,

Foto: autor 

 

Czytany 3280 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Dział: Trefl Sopot
Piotr Sukiennicki

601 224 558

Kibicujemy tym wydarzeniom:

  

 

 

Najnowsze



Odwiedza nas

Odwiedza nas 368 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane