Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Bezlitośni przyjaciele! - sobota, 10, sierpień 2019 20:10
Zamiast karnego... drugi gol! - poniedziałek, 29, lipiec 2019 20:21

Francja rozbita! Autostrada do Tokio (prawie) otwarta! Wyróżniony

  • sobota, Sie 10 2019
  • Napisał 
Francja na kolanach! Francja na kolanach! Foto: Antoine Floue

Już tylko mały kroczek, jeden wygrany set dzieli polskich siatkarzy od wyjazdu na igrzyska olimpijskie do Japonii. W drugim meczu turnieju kwalifikacyjnego wręcz Polacy zmietli z parkietu reprezentację Francji. Wynik 3:0 (25:21, 25:19, 25:20) mówi sam za siebie.

 

 

 

 

 

 

 

- Jeśli chcemy wygrywać z takimi drużynami jak Francja, musimy wspiąć się na wyżyny umiejętności i zagrać naszą najlepszą siatkówkę. Mam nadzieję, że praca, którą wykonaliśmy podczas przygotowań teraz wyda swoje owoce i to my będziemy najbardziej cieszyć się po tym turnieju - powiedział Paweł Zatorski, libero reprezentacji Polski po piątkowym meczu z Tunezją.

Francja, która na otwarcie turnieju w Gdańsku pokonała Słowenię początkowo sprawiała wrażenie, że nie ma zamiaru tanio sprzedać skóry. Choć Trójkolorowi nie mieli dużo czasu na odpoczynek, to do sobotniej rywalizacji przystąpili maksymalnie skupieni. - Na mecz z Polską nie mieliśmy żadnego planu. Obejrzeliśmy parę nagrań, przeanalizowaliśmy różne sytuacje i zobaczymy, co będzie - wyznał Trevor Clevenot, przyjmujący reprezentacji Francji.

Vital Heynen znów zaskoczył. W pierwszej szóstce jako atakujący wystąpił Maciej Muzaj, który jeszcze niedawno brylował na parkiecie ERGO Areny w barwach Trefla Gdańsk. Pierwsza partia spotkania rozpoczęła się od skutecznego ataku Mateusza Bieńka ze środka 1:0. Chwilę później równie dobrym atakiem po bloku odpowiedział Earvin Ngapeth 1:1. W kolejnych akcjach biało-czerwoni dobrze czytali grę rywali i ustawiali szczelny blok 5:2. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną Francuzi doprowadzili do remisu 7:7, dzięki zagrywce Kevina Tillie. Jednak na krótką przerwę po udanym ataku wspomnianego Muzaja schodzili Polacy, prowadząc 8:7. Po wznowieniu gry mistrzowie świata odskoczyli na trzy oczka 10:7. Z czasem podopieczni Laurenta Tillie zaczęli popełniać proste błędy w ataku 9:13. Po kolejnym udanym ataku Wilfredo Leona na drugi czas, nasz zespół schodził prowadząc 16:12. Francuskim siatkarzom nie można było odmówić walki. Końcówka premierowej odsłony meczu była wyrównana, ale ostatnie słowo należało do Polski. Ostatni punkt z lewego skrzydła zdobył Leon 25:21.

Drugi set zaczął się od ataku po bloku Ngapetha 0:1. W kolejnej akcji świetnym atakiem z szóstej strefy popisał się Michał Kubiak 1:1. Francuzi dzięki dobrej serii serwisowej Le Roux odskoczyli na dwa oczka 4:6. Biało-czerwoni jeszcze przed przerwą techniczną odrobili straty 7:7. Po ataku Barthélémy Chinenyeze ze środka, „Les Bleus” na pierwszej przerwie prowadzili jednym oczkiem (7:8). Po wznowieniu gry Polacy zaczęli dużo mocnej zagrywać oraz świetnie spisywać się w obronie 10:8 i 12:8. Zawodnicy z Francji ani myśleli się poddać. Nowy impuls do gry dała im podwójna zamian Antoine Brizard - Jean Patry za parę Toniutti - Boyer 11:13. W kolejnych akcjach na duże brawa zasługiwała gra biało-czerwonych w bloku. Raz za razem od naszego bloku, jak od ściany odbijał się Ngapeth 11:16. W drugiej części tej odsłony podopieczni trenera Heynena w pełni przejęli kontrolę na parkiecie. Dominowali na parkiecie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła 21:12. Co prawda w końcówce Francuzi odrobili kilka punktów straty 19:23, ale ostatnie słowo należało do Polski, a dokładnie Kubiaka, który posłał na stronę rywali asa serwisowego 25:19.

Partia trzecia, jak się miało okazać, ostatnia rozpoczęła się od równej gry punkt za punkt 5:5. Po autowej zagrywce Tillie, Polska schodziła na przerwę techniczną prowadząc 8:7. Do stanu 11:11 zespoły grały równo. Następnie mistrzowie świata odjechali rywalom na 16:12. Ręki w ataku nie zwalniali Leon i Muzaj. Reprezentacja Polski do końca utrzymała koncentrację i nie dała żadnych szans rywalom 19:15. Gra trójkolorowych całkowicie się posypała. Siatkarzom z Francji nie można było odmówić walki i zaangażowania o każdy punkt, ale zderzenie z polską ścianą okazało się dla nich zabójcze. Końcówka seta należała już bezspornie do Polaków, którzy pewnie zmierzali po zwycięstwo. Wygraną skutecznym atakiem z lewego skrzydła przypieczętował, jak na kapitana przystało, Kubiak 25:20.

Reprezentacja Polski ma na swoim koncie już dwa zwycięstwa. Wystarczy, że w niedzielę biało-czerwoni urwą tylko seta Słowenii i będą mogli bukować bilety do Tokio na igrzyska, które odbędą się w dniach 24 lipca - 9 sierpnia 2020 roku. 

Galeria zdjęć z meczu, Foto: Antoine Floue,

  • AFL_0001AFL_0001
  • AFL_0003AFL_0003
  • AFL_0004AFL_0004
  • AFL_0006AFL_0006
  • AFL_0010AFL_0010
  • AFL_0011AFL_0011
  • AFL_0018AFL_0018
  • AFL_0028AFL_0028
  • AFL_0029AFL_0029
  • AFL_0032AFL_0032
  • AFL_0035AFL_0035
  • AFL_0038AFL_0038
  • AFL_0047AFL_0047
  • AFL_0057AFL_0057
  • AFL_0064AFL_0064
  • AFL_0078AFL_0078
  • AFL_0087AFL_0087
  • AFL_0099AFL_0099
  • AFL_0100AFL_0100
  • AFL_0104AFL_0104
  • AFL_0113AFL_0113
  • AFL_0117AFL_0117
  • AFL_0127AFL_0127
  • AFL_0139AFL_0139
  • AFL_0149AFL_0149
  • AFL_0151AFL_0151
  • AFL_0156AFL_0156
  • AFL_0173AFL_0173
  • AFL_0179AFL_0179
  • AFL_0197AFL_0197
  • AFL_0198AFL_0198
  • AFL_0201AFL_0201
  • AFL_0230AFL_0230
  • AFL_0239AFL_0239
  • AFL_0240AFL_0240
  • AFL_0251AFL_0251
  • AFL_0259AFL_0259
  • AFL_0272AFL_0272
  • AFL_0274AFL_0274
  • AFL_0286AFL_0286
  • AFL_0299AFL_0299
  • AFL_0304AFL_0304
  • AFL_0307AFL_0307
  • AFL_0310AFL_0310
  • AFL_0314AFL_0314
  • AFL_0321AFL_0321
  • AFL_0325AFL_0325
  • AFL_0333AFL_0333
  • AFL_0343AFL_0343
  • AFL_0345AFL_0345
  • AFL_0350AFL_0350
  • AFL_0387AFL_0387
  • AFL_0401AFL_0401
  • AFL_0409AFL_0409
  • AFL_0416AFL_0416
  • AFL_0421AFL_0421
  • AFL_0431AFL_0431
  • AFL_0520AFL_0520
  • AFL_0533AFL_0533
  • AFL_0534AFL_0534
  • AFL_0542AFL_0542
  • AFL_0545AFL_0545
  • AFL_0555AFL_0555
  • AFL_0566AFL_0566
  • AFL_0567AFL_0567
  • AFL_0569AFL_0569
  • AFL_0573AFL_0573
  • AFL_0588AFL_0588
  • AFL_0595AFL_0595
  • AFL_0613AFL_0613
  • AFL_0622AFL_0622
  • AFL_0628AFL_0628
  • AFL_0645AFL_0645
  • AFL_0651AFL_0651
  • AFL_0662AFL_0662
  • AFL_0681AFL_0681
  • AFL_0686AFL_0686
  • AFL_0727AFL_0727
  • AFL_0733AFL_0733
  • AFL_0740AFL_0740
  • AFL_0744AFL_0744
  • AFL_0747AFL_0747
  • AFL_0753AFL_0753
  • AFL_0755AFL_0755

 

Polska – Francja 3:0 (25:21, 25:19, 25:20)

 

Polska: Piotr Nowakowski, Maciej Muzaj, Wilfredo Leon Venero, Fabian Drzyzga, Michał Kubiak, Mateusz Bieniek, Paweł Zatorski (L) oraz Damian Wojtaszek (L), Dawid Konarski.

Trener: Vital Heynen

 

Francja: Benjamin Toniutti, Kevin Tillie, Earvin Ngapeth, Kevin Le Roux, Stephane Boyer, Barthélémy Chinenyeze, Jenia Grebennikov (L) oraz Antoine Brizard, Jean Patry, Julien Lyneel, Thibault Rossard.

Trener: Laurent Tillie

 

Sędziowie: Vladimir Simonović (Serbia) – Anderson Cacador (Brazylia)

 

Foto: fivb.com

 

 

 

 

 

 

W drugim spotkaniu turnieju rozegranym w sobotę w ERGO Arenie Tunezja przegrała 0:3 (23:25, 16:25, 24:26) ze Słowenią. Choć Słoweńcy byli zdecydowanymi faworytami spotkania, to Tunezyjczycy w pierwszym secie postawili im naprawdę trudne warunki. Wyrównana gra w bloku a przede wszystkim większa ilość własnych błędów popełnionych przez podopiecznych Alberto Giulianiego doprowadziły do emocjonującej końcówki. Ostatecznie wygraną w secie inauguracyjnym zanotowała reprezentacja Słowenii. 

Drugą partię Słoweńcy rozpoczęli znacznie lepiej i mimo braku podstawowego rozgrywającego - Dejana Vincicia, który pauzował z powodu choroby, zaprezentowali bardzo dobrą siatkówkę. Imponująco wysoka skuteczność w ataku, oscylująca w granicach 75-procent, stworzyła przepaść między obiema drużynami i zapewniła im szybkie zwycięstwo do 16. 

Trzeci set miał dość nieprzewidywalny przebieg - Tunezyjczycy znaleźli w sobie nowe pokłady sił i od początku dominowali na parkiecie. W pewnym momencie perspektywa dodatkowej partii stała się zupełnie realna, a gracze z Afryki zgromadzili solidny zapas punktowy. Wtedy jednak dała o sobie znać różnica klas obu ekip - Słoweńcy szybko odrobili stratę i po grze na przewagi zamknęli spotkanie w trzech setach. 

W niedzielę, ostatniego dnia turnieju Słoweńcy zmierzą się z reprezentacją Polski; Tunezyjczyków z kolei czeka mecz z Francją.

 

Tunezja - Słowenia 0:3 (23:25, 16:25, 24:25)

 

Tunezja: Khaled Ben Slimene, Hamza Nagga, Mohamed Ali Ben Othmen Miladi, Selim Mbareki, Ismail Moalla, Mahamed Ayech, Saddem Hmissi (L) - Elyes Karamosli, Hosni Kara Mosly, Ali Bongui. Trener: Antonio Giaccobe.

 

Słowenia: Tonček Štern, Alen Pajenk, Jan Kozamernik, Gregor Ropret, Tine Urnaut, Klemen Čebulj, Jani Kovačič (L) oraz Saso Stalekar, Žiga Štern. Trener: Alberto Giuliani. 

 

Sędziowie: Roy Goren (Izrael) – Ali Fadili (Maroko)

 

 

Z hali ERGO Arena: Ziemowit BUJKO

Czytany 295 razy
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Dział: Pozostałe
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

 

 

 

 

  

 

Najnowsze



Odwiedza nas

Odwiedza nas 225 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane