Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Sport News
Gdzie ci chłopcy z Ligi Mistrzów?! - sobota, 23, marzec 2019 20:46
Koniec pięknego snu... MH Automatyki - środa, 06, marzec 2019 21:05
Po falstarcie Bałtyk wygrywa! - sobota, 16, marzec 2019 19:45
Klęska Arki w Sopocie na inaugurację sezonu! - sobota, 16, marzec 2019 20:56
Stal za twarda dla Arki! - niedziela, 17, marzec 2019 18:13

Strzelanina w hali gier GCS! Wyróżniony

  • sobota, Mar 09 2019
  • Napisał 
Strzelanina w hali gier GCS! Foto: Piotr Sukiennicki

Można sobie zadać pytanie, czy porażka „tylko” czterema trafieniami z murowanym faworytem, czwartą drużyną w tabeli to dobry wynik, czy nie? W końcu to jednak porażka. Arka jednak tym razem wstydu nie przyniosła.

Pierwsza połowa meczu to wyrównana gra obu zespołów choć lepiej spotkanie otworzyli goście, którzy po bramkach Witalija Titowa i Mateusza Seroki prowadzili 4:1. Jednym trafieniem odpowiedział Krzysztof Jasowicz. W 8. minucie po celnym rzucie Adama Lisiewicza gospodarze tracili już tylko jedną bramkę (7:8). W 11. minucie skutecznie i efektownie rzuca Robert Kamyszek i jest remis po 9. Na dziesięć minut przed końcem pierwszej części trafia Paweł Podsiadło i jest kolejny remis – po 14. Od tego momentu jeszcze swoje bramki dołożyli Jerko Matulić i Wojciech Gumiński i prowadzenie Azotów wzrosło do trzech bramek (14:17). W 29. minucie Rafał Rychlewski z karnego i pierwsza połowa kończy się wynikiem 16:20.

Po zmianie stron skutecznie zagrała ekipa Zbigniewa Markuszewskiego, momentami rzucając po trzy bramki z rzędu. Tomasz Kasprzak, Ante Kaleb i Piotr Masłowski – po ich trafieniach Azoty już mają na koncie 25 bramek (18 dla Arki). Celnie rzuca Dawid Przysiek ale goście ponownie trzy razy skutecznie i jest już 28:19 dla Azotów. Miejscowi jednak nie zamierzali się poddawać i dzielnie walczyli z faworytem tego pojedynku. W 45. minucie celnie Krystian Wołowiec, do tego dokładają się: Michał Skwierawski, Marusz Czaja i Kamyszek i miejscowi zmniejszają stratę do siedmiu bramek (25:32). Po odpowiedzi Titowa, Arka ponownie seryjnie zdobywa bramki. 53. minuta m.in. Rychlewski i Wołowiec trafiają do bramki gości i robi się tylko różnica dwóch bramek 32:34! Jednak ostatnie trzy minuty należą do drużyny z Puław, która rzucając kolejne trzy bramki kończy mecz zwycięstwem 37:33.Galeria zdjęć z meczu, 

Galeria zdjęć z meczu, Foto: Piotr Sukiennicki

Warning: No images in specified directory. Please check the directoy!

Debug: specified directory - http://sportowagdynia.eu/images/articles/2019/0903A

 

Arka Gdynia – Azoty Puławy 33:37 (16:20)

 

Arka: Pieńczewski – Całujek, Ćwikliński 1, Czaja 2, Jamioł 1, Jasowicz 6, Kamyszek 8, Lisiewicz 5, Przysiek 2, Rutkowski, Rychlewski 3, Skwierawski 3, Wołowiec 2, Wolski.

Karne: 3/3

Kary: 4 min.

Trener: Dawid Nilsson

 

Azoty: Borucki, Koszowy – Adamczuk, Grzelak, Gumiński 2, Jarosiewicz 1, Kaleb 2, Kasprzak 5, Łyżwa 4, Masłowski 2, Matulić 5, Podsiadło 5, Rogulski, Seroka 5, Skrabania 4, Titow 2.

Karne: 2/2

Kary: 2 min.

Trener: Zbigniew Markuszewski

 

Sędziowie: R. Orzech, M. Orzech (Brodnica)

 

MVP: Azoty Puławy – Paweł Podsiadło ; Arka – Krzysztof Jasowicz

Czytany 243 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Redakcja

tel. 606 924 771

Kibicujemy tym wydarzeniom:

 

  

 

 

Najnowsze



Odwiedza nas

Odwiedza nas 234 gości oraz 0 użytkowników.

Najczęściej czytane